He he.... trochę taki przewrotny tytuł, ale nie o tajemnicach alkowy będę pisać ;-) Biel, trochę delikatnego różu, szarości i lekka piana...

Marzenie wielu z nas.... moje również (mąż i dzieci 'wyjechane', może się uda ;-) Jak wiecie temat 'łóżkowy' jest mi szcze...

Dziś wpadam na chwilę pokazać sowią poduszkę i dwie kołderki. Motyw sowy nie dość, że tak modny to jeszcze dobrze się kojarzy  i jest bardzo...

Jest chyba najpiękniejszą narzutą jaką do tej pory robiłam, no.... i największą 2x3 metry. Dla utrudnienia przepikowałam ją ściegiem fantazy...

Kolejny zwariowany tydzień za mną.... na początku chłodny, a teraz upalny, letni, wakacyjny już. Ale lubię lato za jego kolory, zapachy, sma...

Długo mnie nie było na blogu. Sporo zajęć, wydarzeń, planów które zaczynają nabierać realnych kształtów. Mam nadzieję, że już niedługo będę ...

Dziś trochę naprodukowanej przeze mnie bieli. Klimatyczny zestaw pościelowy. Zrobiło się romantycznie, zwiewnie, kobieco... no i to ...

Sama w to nie wierzę... wyczekiwałam śniegu i cieszę się jak dziecko. No... może mniej euforycznie niż moje dzieciaki. Ale w ramach tejże ra...

Ja nadal w klimatach "okołołóżkowych" ;-) Choróbsko w zasadzie poszło sobie precz, gorące mleko (brrrr....) z miodem, aspirynka, ...