co kryje alkowa....

He he.... trochę taki przewrotny tytuł, ale nie o tajemnicach alkowy będę pisać ;-) Biel, trochę delikatnego różu, szarości i lekka piana...

He he.... trochę taki przewrotny tytuł, ale nie o tajemnicach alkowy będę pisać ;-)

Biel, trochę delikatnego różu, szarości i lekka piana z falbanek. Lekko, romantycznie i może trochę tajemniczo... bo co kryje się za zasłoną...? Bardzo lubię łoża ukryte za draperią tkanin.
Dziś aranżacja, którą popełniłam przy okazji szycia lnianych zasłonek. Cienki i fantastycznie gniotący się len z delikatnym połyskiem (pewnie jakaś sztuczna nić) cudnie załamuje światło.
Wprost żałuję, że to taki unikatowy kawałek.


Przyznam, że mam chęć zrobić wokół swojego łóżka takie cudo....


A tymczasem ściskam Was :)


You Might Also Like

38 komentarze

  1. Pięknie, Reniu, no i fajne zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo romantycznie:-)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, będziesz miała chętnych na takie zasłony.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie to wyszło! Cudne falbanki... I tak jasno od razu!

    OdpowiedzUsuń
  5. No za co ??? pytam się, za co Ty mnie tak nie lubisz , ze pokazujesz mi takie cud !!! teraz nie zasnę
    bo raz że cienki len, a to moja miłość wielka, a dwa... po prostu PIĘKNE !!! cudne, zwiewne ulotne i ze wszech miar romantyczne :))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam od razu nie lubisz.... toż nie z nielubienia takie rzeczy robię :)))))

      Co gorsza to nie moje.... też tylko się pogapię. Całe szczęście ludzkość fotografię wymyśliła.
      Taki len ciężko dostać, ale chyba się zakręcę. Bo nieskromnie powiem, podoba mi się.

      Ściskam Uluś :)))))

      Usuń
    2. Śliczny jest, więc się zakręć :))
      Szkoda, że w fotografia nie pobudza rownież zmysłu dotyku, eh gdyby tak sobie dotknąć... Lubię tak kupować tkaniny - dłońmi :)

      Usuń
    3. kilka razy na Allegro mi sie udało kupić len w dobrej cenie, ale teraz już ich nie ma...
      ale nadzieja mnie nie opuszcza :))

      Usuń
  6. Piękne zasłony !!! napatrzeć się nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie piękne, że aż dech zapiera. Też bym tak chciała :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super ten len , właśnie takiego poszukuję .Ach te warstewki falbanek na zasłonkach , cudne . Aranżacja jak z bajki :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne, zwiewne i romantyczne :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj!
    Marzą mi się od dawna takie zasłony. Piękne!
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  11. oo! takie cudo to i ja bym chciała.
    Aż chce się tam położyć :)
    Ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. rzeczywiście piękne, chciałabym się budzić i spoglądać na światło przez taki lniany woal....

    OdpowiedzUsuń
  13. jak ja uwielbiam Twoje tkaniny... :)
    aaaaaaaa! podoba mi się:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie - cudne zasłonki! i cała aranżacja sypialniano-łóżkowa :) ma smaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne zasłonki a już chciałam spytać skąd taki cudowny len.
    Ostatni..szkoda.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. PIękne, aż dech w piersi zapiera!!! Takie lekkie i zwiewne. Piękna tkanina....ach, co tu dużo gadać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Błogo, romantycznie, jasniutko czyli tak jak lubie, z tych zdjec bije ogromne cieplo i chcialo by sie wskoczyc pod ta falbankowa zaslone :)
    usciski sle

    OdpowiedzUsuń

  18. Wspaniały blog, bardzo mi się podoba :)
    Zapraszam na moje Urodzinowe Candy: http://skradzionechwile.blogspot.com/2013/02/urodzinowe-candy.html

    Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Te zasłony są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  20. romantyczne łoże stworzyłaś...
    o nic więcej pytać się nie będę ... hehe

    OdpowiedzUsuń
  21. Renatko śliczne zasłonki, super ujęcia, aż chcę się tam człowiek zaszyć i zrelaksować się . I ta pobielana podłoga, wszystko razem w klimacie szwedzkiej prostoty. Piękne.. Zapraszam Cię Renatko do mnie, jeśli Ci się u mnie spodoba to zapraszam do moejgeo grona Gosia z Homefocuss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Renatko! Podziałałaś na moje zmysły!!
    Od kilku dni zastanawiam się jakie zasłony bym chciała mieć w sypialni...
    Teraz już wiem...
    Takie będą pasować do kutego łóżka, które mamy zamiar sobie sprawić.
    Eh i sama bym chciała mieć wokół łóżka cienkie, przezroczystościach tkaniny.
    Mocno się nad tym zastanawiam, ale sypialnie mamy małą i obawiam się, że nie będzie odpowiedniego efektu...

    Ślicznie to sobie zaaranżowałaś :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Aż chce się tak wskoczyć z dobrą książką i kubkiem ulubionej herbaty. Zrobiło się bajkowo:)

    Pozdrawiam
    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń
  24. chciałabym takie zasłony przy łóżku :)
    świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  25. cUDOWNIE DELIKATNE JAK BITA ŚMIETANA....;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakie romantycznie ulotne te koroneczki. Piękne!!!
    Ja też kocham len i dlatego jest do wygrania małe lniane coś w moim mini-konkursie:
    http://jocart-pracownia.blogspot.com/2013/02/co-to-jest.html?showComment=1361348937939#c1359862481991687480
    zapraszam :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Renatko, po prostu pięknie! A najbardziej kocham u Ciebie tę delikatność tkanin, subtelność falbanek w połączeniu ze starym drewnem, surowością, grubym ascetycznym szkłem... Uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zrób, zrób koniecznie sobie takie fruwajki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Klimatycznie i trochę nierealnie jakby,cudnie!pozdrawiam i zpraszam do mnie na candyhttp://zmyslyipomysly13.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam takie alkowy ! :) Dawniej bywały zamykane drewnianymi drzwiczkami ( patrz Wichrowe wzgórza )
    Ja jednak wolę Twoje 'zasłonkowe ' - leciutkie, zwiewne niczym pajęczyny po prostu cudne.
    Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Przesympatycznie falbaniasto :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz

Pozdrawiam :)

moodboards

Flickr Images

Google+