Remontowy spleen

 Nie będę Was epatować zdjęciami remontu, bo chyba każdy wie jak żyje się w warunkach remontowych. Gdy pusto na kwadracie to jest zupełnie i...

 Nie będę Was epatować zdjęciami remontu, bo chyba każdy wie jak żyje się w warunkach remontowych. Gdy pusto na kwadracie to jest zupełnie inaczej, ale gdy człek przeskakuje pomiędzy deskami, wylewkami i  wiadrami potrafi być naprawdę słabo.

Co gorsza ten mój remont jest totalnie rozbity na kilka faz a i jeszcze się pociągnie ze względu na zgody, papierologie i inne.

No i wiecie... nie pracuję aktualnie choć na tapet wpadło kilka patchworków. Jednak nie lubię pracować z doskoku. Muszę się skupić na jednej rzeczy. A szycie, tworzenie wycisza mnie totalnie i odrywa od rzeczywistości. Przyznam się, ze ostatnio nawet uciekłam do pracowni od natłoku spraw i odpoczęłam wśród moich szmatek. Tym bardziej, że ogarnęłam trochę pracownię. Udało mi się w końcu przewieźć trochę mebli i z grubsza stworzyć w miarę wygodną przestrzeń.

Myślę, że za jakiś czas wrócę do życia internetowego, ale na razie zupełnie mi to nie w głowie.

Zdjęcie mojego ostatniego patchworku Zielenie. Wsparcie aranżacyjne AI, choć nie obyło się bez wpadek 

Trzymajcie zatem za mnie kciuki, żeby ten etap remontu zakończył się szybko. 

You Might Also Like

0 comments