Nie ukrywam, że z radością oddaliłam się od świątecznych klimatów. Nie wiem jak to działa, ale od listopada kręcą mnie wszelkie świąteczne r...

Grypa odpuściła. Dwa tygodnie, z czego tydzień w łóżku z gorączką, bólami, niechęcią do czegokolwiek - nie należał do najłatwiejszych. Stycz...

Świąteczne dekoracje zniknęły w czeluściach pudeł. Choć jeszcze nie tak dawno pisałam, że trochę mało mi tych świąt. To wystarczyło, aby już...

Cieszę się, że Święta i Nowy Rok już za nami. Choć spędzone w arcymiłej atmosferze, przy pysznym, acz niezbyt obfitym stole, zmęczyły mnie n...

Przed nami dwie dwudziestki.  Nowy, pełen wyzwań, planów i nadziei rok.  Chciałabym więc zostawić na blogu życzenia  dobrego roku,  ...

Dziś pierwszy dzień nowego roku.  Mam nadzieję, że odespaliście sylwestrowe szaleństwa i humory dopisują :) Kochani wszystkiego dobre...