Kamizelka inna niż wszystkie
listopada 01, 2026Sami zresztą zobaczcie. Kamizelka jest pikowana fantazyjnie, wybrałam czarne grube nici, żeby jeszcze bardziej podkreślić efekt pikowania i to był strzał w dziesiątkę. Lamówkę choć planowałam czarną zrobiłam w kolorze mokka (brakło mi czarnego lnu), ale właśnie ta mokka zmiękczyła całość dodając dość kontrastowej pracy lekkości.
Wisienką okazała się podszewka. Totalnie unikatowa tkanina kupiona na Vinted z myślą o patchworkach. Jednak jej absolutnie cudnie, vintage'owy wzorek idealnie wygląda w podszewkach. Niestety to już ostatnia taka kamizelka z tą piękną podszewką. Najciekawszym punktem podszewki jest wewnętrzna kieszonka, którą uszyłam na życzenie mojej Klientki. Kieszonkę zrobiłam taką garniturową zapinaną na kokosowy guzik.
Powiem wprost, gdyby nie chęć jak najszybszej wysyłki tej kamizelki, bo trochę opóźniłam się z terminem realizacji to zrobiłabym z tysiąc fot. Jestem bardzo zadowolona z efektu (Klietntka też), trochę zaskoczona i to miło, własną kreatywnością i wiarą w moje artystyczne oko.
Naprawdę nie spodziewałam się takiego ekstra efektu. I chyba popełnię drugi taki egzemplarz, może nawet dla siebie, a mam jeszcze jeden mały plan na dodatek do takiej kamizelki. Jedynie muszę poszukać czegoś fajnego na podszewkę bo niestety zakupy na Vinted to czasem takie perły i unikaty, że aż żal kroić.
A jeśli szukacie fajnej kamizelki z tą cudną podszewką to mam jeszcze jedną dostępną w moim sklepie internetowym, pod nazwą Strelicja.
Tu macie połączenie pięknego oliwkowo-złotego lnu z podszewką, o której pisałam wcześniej
I jak się Wam podoba połączenie czerni, czerwieni i mokka?
Ściskam niedzielnie i listopadowo już niestety.
Renata





0 comments