a ty się tylko wyśpij....

Marzenie wielu z nas.... moje również (mąż i dzieci 'wyjechane', może się uda ;-) Jak wiecie temat 'łóżkowy' jest mi szcze...

Marzenie wielu z nas.... moje również (mąż i dzieci 'wyjechane', może się uda ;-)

Jak wiecie temat 'łóżkowy' jest mi szczególnie bliski, wszystko co służy do ogrzania, ocieplenia, okrycia się, wtulenia i przytulenia oraz złożenia głowy fascynuje mnie od dawna. Tkaniny, szmatki, faktury, kolory nawet ich zapachy są dla mnie czymś niesamowitym i wyjątkowym. Uwielbiam je gromadzić, dobierać, układać w sterty, kupki, gromadki, wyobrażać sobie co z czego może powstać.
Mam wiele takich 'stertek', kolorystycznie dobranych tkanin. Czasem układają się same, spontanicznie, podczas kolejnego przekładania i układania, czasem dobieram je po namyśle.
Ogólnie kocham szmatki.

Gdy przychodzi kolejna paczka z tkaninami niecierpliwie rozrywam opakowanie by po wydobyciu jej.... najczęściej wydać okrzyk łaaaaał..... ale cudo.... i już pasuje mi do czegoś.

No to kilka migawek z mojego łóżkowego poletka. Część już znacie, min. lnianą pościel, którą po prostu 

u-w-i-e-l-b-i-a-m!!!!! 

Niedługo będzie biała, miękka, pognieciona jak licho czyli dokładnie taka jaka powinna być lniana pościel.

Ale moją ostatnią najbardziej ulubioną jest ta w drobne  kwiatki połączone z maleńkimi czerwonymi kropeczkami.
Absolutnie dzieciowa (rozmiar na większego dziecia, kołdra 150x200 poduszki 50x60) z bawełny świetnej jakości. Z moimi ulubionymi troczkami i falbankami na jednej z poduszek :)) 


Kropeczki i groszki kochamy wszyscy :))))
Sukieneczka mojej córci, uwielbiam te maleńkie ciuszki i sporo ich zostawiłam....
Len mój ulubiony
I klasyczna biel, piękna zawsze i we wszystkim.
Tu jeszcze z ciepłą narzutą
Kubek z karczochem to mój nowy nabytek, miał być jeszcze z brokułami (ale nie dotarł).
Ten w tulipanki to moje dzieło.
Stołek, ryczka czy jak mu tam.... to pozostałość po moim kamienicznym mieszkaniu, odziedziczona po Starszej Pani wcześniejszej właścicielce mieszkania, znów znalazł godne miejsce :)



Pozdrawiam więc serdecznie. 
Dla części z Was to długi weekend, życzę udanego odpoczynku, 
wszak jeszcze trochę lata przed nami :)

You Might Also Like

67 komentarze

  1. Cudna pościel!
    W takim łożu magiczne sny obowiązkowe.
    Pięknie śnij...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to w ogóle marzę o tym by się wyspać :))) Albo za dużo pracuję, albo za dużo myślę :)
      Uściski Amber :)

      Usuń
  2. jeju nie mogę się napatrzeć , cudna ta Twoja pościel :) , a kubek z A cudo pasowałby do mnie bo A to pierwsza literka też mojego imienia ;p
    ja niestety jutro do pracy
    pozdrawiam
    aG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pracuję :)) w tym roku miałam zaledwie kilka dni wakacji, które też przepracowałam szlifując meble (znaczy aktywnie odpoczywałam).

      Uwielbiam te kubki, niestety mojej literki R nie było :( a na dodatek mojego ulubionego brokuła mi nie przysłali :(

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. szkoda ;( ,ale może jeszcze doślą ,życzę miłej pracy
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Wszystkie piękne, ale lniane - fantastyczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Len jest wspanialy :-) i ta koronka... marzenie
    Pozdrawiam
    A

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta biała z falbanami, moje marzenie... Piękna!

    OdpowiedzUsuń
  6. W takiej pościeli mogłabym przeleżeć " całe życie" ;) Śliczności !!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lizka, ty mi powiedz, jak ty te zawijańce pikowańce na tych Twoich cudach robisz, bo tak myślę, myślę, i nie mogę nic wymyśli/eć:)Moja faworytka to cały czas różana, mmmmmmmm i ta "panna młoda". Ja spać też nie mogę, moje pomysły o 5 rano szarpią mnie za ramię i każą wstawać, ale bez przesady, w końcu są "wakacje" Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, Bea

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to możemy sobie ręce podać ;-) Zawijańce-pikowańce robię maszyną. To najfajniejsza zabawa zaraz po dobieraniu tkanin :))

      Uściski Bea

      Usuń
  8. Piękne:)wszystkie:)))..........kto ma wakacje ten ma:))życzę Ci spokojnego snu:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mam :(





      Dziękuję i ściskam :))

      Usuń
  9. Taką lnianą to bym chętnie do siebie zaadoptowała...Śliczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szara jest do sprzedania (mam jeden zestaw i dwie duże poduchy), a niebawem wyprodukuję białą :))
      To jest czysty len, niezbyt gruby.

      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Renatko to i ja dołączę swój żal nad brakiem wakacji i jakiegokolwiek wolnego dnia od pracy. ten rok jest koszmarny, kolejny bedzie taki sam. Ale najwzniejsze, że jest coś - za coś :)

    Ja bym chętnie wskoczyła w te Twoje łóżeczko pełne prześlicznych piernatków, a jakby ktoś rano podał kubek kawy to już wogóle odlot.

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trochę mi żal wakacji, a z drugiej strony pomysły gonią pomysły i na wakacje jakoś czasu brak.

      Ja tam bez kawy wskoczyłabym do takiej pościeli i nawet rano wyskoczyłabym by sobie ją zrobić (a rano lubię z kawą i laptopem posiedzieć w łóżku, no.... w końcu są wakacje ;-)

      Ściskam Dorka!!

      Usuń
  11. Ja jednak wzdycham do tej lnianej szaro-brązowej.......... <3

    OdpowiedzUsuń
  12. O jejku,co jedno łóżko to ładniej ubrane,aż mi sie ziewa,pozdrawiam;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Och, Renatko, Twój post, jak na mnie skrojony. Właśnie padam ze zmęczenia i i o niczym tak nie marzę jak o miękkiej pościeli. Tylko którą tu wybrać. I lniana kusi, swoja szlachetnością, i rozkoszna kwiatkowo-kropeczkowa... ale dzisiaj to chyba dałabym się Morfeuszowi objąć ;) w tej nieskazitelnej bieli. To dobry wybór :))
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wybór Penelopo :))) ja też lubię szlachetną biel. Len oczywiście cudny jest a ta kolorowa zupełnie dziewczyńska.

      Ściskam :)

      Usuń
  14. zawsze sie u ciebie rozmarzam...kocham podusie kwiatkowe,kropkowe i falbany!

    OdpowiedzUsuń
  15. białe falbany są Boskie i groszki ach ach słodkie muszą być w niej sny ;) buziak

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie leżę w łóżeczku, więc temat na czasie :) Len - moja miłość. W kwiatki i grochy, takiej pościeli mam dużo, niestety w mniejszym rozmiarze, a od niedawna przerzuciłam się na większą kołdrę i trochę mi ich żal... kubek z karczochami jest bardzo oryginalny, Ty też robisz kubeczki?!!
    Aaa...
    Dobrej nocki :)
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz przecież wykorzystać tę mniejszą pościel na pościel dla dziecka, czy połączyć kolory :)
      Kubeczki kiedyś malowałam i to jest pozostałość :))

      Uściski :)

      Usuń
  17. Odlatuję jak na to patrzę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Raaaaany! Trafiłam na Twojego bloga całkowicie przypadkiem, pooglądałam i.. przepadłam!! Tyle tu piękna, tyle magii, tyle ciepła, no bajka po prostu! Będę wpadać częściej i cieszyć oczy tymi cudeńkami. Pozdrawiam gorąco i podziwiam, podziwiam, jeszcze raz podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, będzie mi bardzo miło :))

      Usuń
  19. Już po 1-wszej, a ja jeszcze w necie, ale po Twoim blogu zaraz odlecę. moja faworytka to ta biała... jeju, przecudna. i ta narzutka... Ciekawe czy ja bym umiała coś takiego wykombinować ... Ojej i masz ryczkę !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ryczka to jak pisałam jeszcze z mojego kamienicznego mieszkania. Lubię ją :)
      Pewnie umiałabyś :))

      Uściski :)

      Usuń
  20. No właśnie, ja właśnie wstałam i czytam Twój post. Jak patrzę na te przytulne pościele marzy mi się, by wrócić tam, skąd przyszłam. Zamiast tego udaję się po kawę, podpieram oczy na zapałki i działam! :)
    A jak się spi na lnie? Jaki jest w dotyku? Moje jedyne doświadczenie lnu doyczy lnianej poduszki z H&M. Ale przyznam, że jest bardzo przyjemne :)
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest dość miękki len i niezbyt gruby, ale bardzo mocny (ciężko go drzeć). Jest bardzo dobrej jakości i śpi się jak w grubym płótnie pościelowym. Ja w każdym razie lubię lnianą pościel. Latem chłodna zimą ciepła...

      Uściski przesyłam :)

      Usuń
  21. witaj:) ale piękności!:))))
    coś wspaniałego
    poduchy są niesamowite..
    i te pościele
    zadziwiasz mnie za każdym razem gdy tutaj zaglądam.
    i jakie ciekawe kubeczki
    ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło czytać takie słowa :)

      Pozdrawiam Cię serdecznie :))))

      Usuń
  22. Z takiej pościeli, to nawet ja bym mogła nie wychodzić... Cudne te falbaniaste poduchy i lniana pościel jak u mojej Babci :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. oj, oj, oj, takiej pościeli mi właśnie teraz trzeba ;) zapewne miałabym w niej same kolorowe sny :)

    dobranoc!!

    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak... Ty dobranoc, ja od 5 na nogach (niby miałam się wyspać ;-)

      Uściski :))

      Usuń
  24. Ależ ta pościel jest boska! Wiesz, wczoraj kupiłam kilka metrów podobnego motywu w drobne różowe kwiatuszki również z myślą o pościeli dziecięcej, zabieram się za uszycie ale wiem, że tak ślicznych falbanek jak Ty chyba nigdy nie zdołam zrobić! Nawet nie wiesz jak Ci zazdraszczam! Oczywiście pozytywnie!!!!
    pozdrowienia cieplutkie ślę,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdołasz.... spoko. Ja robię dość wąskie tak z 6 cm przed uszyciem czyli ok. 5 po uszyciu. Są takie delikatne. Nie lubię takich bufiastych falban. Pościeli dla dzieciaków będę miała więcej :)))

      Uściski :)

      Usuń
  25. Nareszcie udało mi się do Ciebie wejść, ależ się cieszę! Piękna ta pościel, co komplet to piękniejszy, nawet nie potrafię wybrać, która bardziej mi się podoba:)I ten piec... jak go zobaczyłam to aż mi dech zaparło, cudowny jest!
    Miłego i twórczego dnia Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi ilo, to miejsce dla mnie jest bardzo magiczne, trochę przez piec również. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  26. Cudne, cudne, - te połączenia kolorów, tkanin, subtelności i delikatności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Riono :)))) i uściski przesyłam

      Usuń
  27. Urocze to zestawienie materiału w drobne kwiatki z kropeczkami :) ALe to zdjęcie z pościelą z naturalnego lnu na tym cudnym wyrku wspaniałe i obok ten dzban i biała serweta wykończona cudną koronko bardzo przypadło mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Len jest zawsze piękny, ten ma piękną szarość doskonale harmonizującą ze starym drewnem mebli. Biała serwetka to zakup z naszego pchlego targu od markosi :))) też mnie urzekła ta piękna koronka.

      Uściski :)

      Usuń
  28. Piękna, romantyczna sypialnia i śliczna pościel!:) Czy to wszystko Twoje dzieła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko to moje dzieła (no... poza serwetką z koronką:))) Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  29. Narzutka w czerwieni przepiękna!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Tu poczułam błogość i jakąś taki wewnętrzny spokój. Piękne aranżacje! Jestem pełna podziwu Twojej kreatywności....... a za oknem sad....(taką mam wizję) :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha..... też fajnie byłoby mieć sad za oknem :)) Bardzo miła wizja. Dziękuję Ci za miłe słowa i pozdrawiam :)

      Usuń
  31. Ja wlasnie mysle nad kupnem lnianej poscieli z H&M i chyba utwierdzilas mnie w przekonaniu ze to dobry pomysl, a nigdy takowej nie mialam nie mam pojecia jak sie w tym spi.
    Kropeczki i delikatne kwiatki sa absolutnie zachwycajace
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup Ateno a zobaczysz, że to świetna alternatywa dla klasycznej, bawełnianej pościeli. Jak znam życie w H&M mają fajną pościel.

      Uściski :)

      Usuń
  32. To twoje łóżkowe poletko pachnie mi krochmalem i świeżym podwórkiem.przypomina mi dom rodzinny ...tak nostalgicznie ale i romantycznie wspominam ten cudny czas....Pozdrówka ciepłe i cmok-aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pięknie opisałaś swoje wspomnienie o domu rodzinnym. Cieszę się aga, że masz tak miłe skojarzenia.

      Ściskam Cię :)

      Usuń
  33. Piękna ta pościel w kwiatuszki i kropeczki....
    Twoje prace i zdjęcia jak zwykle REWELACYJNE!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Któryś raz wchodzę na Twojego bloga, ale dopiero teraz odważyłam się napisać komentarz,
    bo piękne rzeczy tworzysz!!! Uwielbiam pościele, a Twoje mają w sobie to 'coś'. Bardzo utalentowana z Ciebie kobieta :)
    Też szyję pościele, ale nigdy nie próbowałam lnianych...nie wiem czy się skuszę ;)
    Gruby to musi być len?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. iwimi, bardzo mi miło, że mnie odwiedzasz, ale dlaczego od razu 'odważyłam się'... ;-)
      Len wymaga pewnego okiełznania, ale ja lubię z nim pracować. A czy gruby... no to zależy od pościeli czy ma być na lato czy zimę. Może być i gruby, wówczas pościel jest ciepła.
      Ja zresztą często używam tkanin niepościelowych (i robiłam tak zawsze, jeszcze w czasach, gdy nic nie było w sklepach)

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź :)
      A co to znaczy 'okiełznania'? :))
      Wiesz, bardzo mi się podobają naturalne kolory lnu i mam wątpliwości co do lnów
      barwionych...hmm...pytanie, czy one są faktycznie barwione, czy robione jeszcze inną metodą...
      A Alizee, możesz określić jaka to gramatura tego lnu? np. tego co na zdjęciach powyżej (szarego)?
      Może o za dużo pytam :) (jeśli tak, to napisz), ale co sądzisz o tym lnie
      http://allegro.pl/bezowo-kremowa-surowka-len-100-l130-wlochy-i2559423722.html,
      http://allegro.pl/len-gladki-o-szerokosci-136cm-w-3-kolorach-i2544074749.html
      Czy to w ogóle jest len?
      Ty znasz się na tym, może mi coś doradzisz :)

      Usuń
    3. Len czasem ciężko szyć, nierówny splot albo jak jest taki lejący, źle się układa. Po prostu trzeba się nauczyć go szyć, ale można :)

      Pierwszy link się nie otwiera, a w drugim wyraźnie jest napisane w składzie poliester i bawełna, więc len to raczej nie jest. Jeśli len ma dużo sztucznego włókna wtedy mniej się gniecie, może być bardziej delikatny.

      Szary len, nie wiem jaka to gramatura, jest średniocienki, taki w sam akurat. Ciężko się drze, więc jest dobry, mocny, nie strzępi się. Bardzo fajnie się go szyje.

      Pozdrawiam

      Usuń
    4. To ciekawe, że ludzie w tytule piszą 'len', a skład wcale na to nie wskazuje :D
      Myślisz, że warto zamawiać przez internet? Masz może jakieś sprawdzone sklepy?? Niekoniecznie z lnem :)

      Wiesz, nie pisałam tego wcześniej, ale Twoje rzeczy,które szyjesz, są piękne przez swoją prostotę... w prostocie tkwi piękno! Zawsze lubiłam rzeczy proste...nawet w ubiorze stosuję tę zasadę :)

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  35. No swietna i sliczna posciel w kwaituszki..u mnie w domu rodzinnym byla zawsze biala i krochmalona z monogramami , falbankami i koronkami..taki byl styl mojej mamy i ja do tego stylu wroce.Gdy zwiedzalam Schonbrun czyli palac cesarzowej austriaciej Sissi, zakochalam sie w jej sypialni a dokladnie w jej poscieli jaka prezentuje palac .Posciel jest nieskazitelnie blala z grubego bialego plotna z monogramami i koronkami,,musze tylko tam wrocic bo nie podpatrzylam jakie to sa monagramy bo insygnia wladzy cesarskiej sa tam napewno..tylko jakie litery ..znaczy sie,,jakim alfabetem wyhaftowane.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Przecudna pościel! Nie mogę wyjść z podziwu! ZDOLNIACHO:)

    OdpowiedzUsuń
  37. kwiatki i kropki to jest to co kocham! Prześlicznie!

    OdpowiedzUsuń
  38. Pościel jest przepiękna! I jedna i druga i wszystkie! A te pledy! Naprawdę jestem godna podziwu!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  39. Z wielką przyjemnością oglądam Pani blog. Tyle tu świeżości, radości tworzenia. Pościel przecudna. Tak się napatrzyłam, że dzisiaj zmieniałam w domu pościel na tradycyjną, krochmaloną. Lnianej pościeli nigdy nie posiadałam, ale czuję, że się do niej przekonam. Szyję (to za dużo powiedziane) od niedawna woreczki, serduszka i inne małe drobiazgi z lnu właśnie i on ma w sobie to coś, że czuje się przyjemność pracy z nim (mimo, że czasami ciężki jest do ogarnięcia). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz

Pozdrawiam :)

Flickr Images

Google+