Magiczne miejsce

Weekend spędziłam w magicznym miejscu.... to dom i ogród mojego taty. Ileż tam wspaniałości. Akcesoria pszczelarskie, cudnie pachnący wosk,...


Weekend spędziłam w magicznym miejscu.... to dom i ogród mojego taty.
Ileż tam wspaniałości. Akcesoria pszczelarskie, cudnie pachnący wosk, sporo staroci i rzeczy pozornie niepotrzebnych, zapomnianych...
Wczorajszy poranek ofiarował tak cudowne światło, że nie mogłam oderwać oczu od magii tych przedmiotów.
Odpoczęłam, nabrałam sił i jakiegoś wewnętrznego spokoju.

Jeden ul z pszczołami-sierotkami, które mój ojciec znalazł w przydrożnej kapliczce. Są ospałe, nie noszą pyłku, być może nie mają królowej-matki.




Ramki z plastrami, uwielbiam zapach pszczelego wosku.


Tak wygląda ramka bez plastra, na ten drucik mocuje się węzę, którą wyciska się przez taką prasę, wygladającą jak wyżymaczka w pralce, na tym pszczoły budują dalsze komórki. Jak byłam mała pomagałam ojcu przy produkcji węzy. Oj... mozolne zajęcie...

Kręgi pachnącego wosku, są duże ok. 70 cm średnicy



To się chyba nazywa podkurzarka, podpala się w tym próchno i dymem trochę unieszkodliwia pszczółki . Bo pszczoły w przeciwieństwie do os, atakują gdy poczują sie zagrożone. Osy da się odgonić, pszczoły nie. Zastanawiam się właśnie dlaczego się mówi zła jak osa, a nie zła jak pszczoła....


Impresje ramkowo-plastrowe




Przekrój plastra komórki trutniowe są większe, a mniejsze robotnic.

Klimaty wokół....

Jakieś stare klucze.... takie zwykłe i banalne, a jednak niezwykłe....


Nawet ładowanie akumulatora mojego auta odbywa się przy pomocy takiego oto "zabytkowego" urządzenia.


Wąż strażacki.... zrośnięty z przyrodą. Takich rzeczy jest tam mnóstwo, pokażę je w osobnym poście... Llooka niedawno pokazywała podobne klimaty, są niesamowite...


Takich staroci jest caaaałe mnóstwo. Wspaniałe obiekty do fotografii.



Pozdrawiam Was serdecznie!!!

You Might Also Like

36 komentarze

  1. Przepiękne zdjęcia :) Niesamowity klimat i kolory i światło! Gratuluję naprawdę udanej sesji i wracam podziwiać.
    Poza tym cudowne doświadczenia - taka pomoc przy "produkcji" miodu. Pozazdrościć.

    OdpowiedzUsuń
  2. No, nooo ... ależ tam masz skarby! Śliczne zdjęcia :)) Może zrobisz kiedyś taką sesję, żeby pokazać produkcję miodu ... od podstaw aż do słoiczka :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale stworzyłaś klimat ! To właśnie lubię ! Za każdym przedmiotem idzie historia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nooo... To dopiero coś. Alizee, pięknie wszystko pokazałaś. Te przedmioty mają w sobie jakąś magię! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś pięknego!
    Uwielbiam takie posty:)...interesują mnie najbardziej. Piękny post miodem płynący...
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana Alizee,
    Piekne zdjecia...wspaniale tak jak mowisz magiczne miejsce...cudo!!tak jak lubie!
    Buziaki
    magdalena/Color Sepia

    OdpowiedzUsuń
  7. Magiczne miejsce,magiczne przedmioty,magiczne zdjęcia!
    Pięknie!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie to nazwalas pszczoly sierotki :-),"zLa jak osa "chyba dlatego ze osy sa bardziej agresywne,a "pracowita jak pszczolka" to wlasciwie nie wiem ,bo jedne i druge stale pracuja

    OdpowiedzUsuń
  9. cudne zdjęcia , fantastyczne kolory,fajna kompozycja ,

    OdpowiedzUsuń
  10. Alizee Twoje zdjęcia to miód na me serce! Pięknie uchwyciłaś magiczne miejsce jakim jest pasieka. Polecam film Kolskiego "Afonia i pszczoły"!
    I te detale!!!
    Cudny post!

    OdpowiedzUsuń
  11. Byziak, Madziu, Agutku, Magdaleno, Aagaa, Jaga, Kasandra dziękuję za przemiłe słowa i odwiedziny ;-)
    Labarnerie tak się chyba nie da od początku.... może kiedyś uda mi się chwycić moment kiedy z miodarki leci taka słodka, cieniutka strużka świeżego miodu. Lubiłam tak po prostu z palucha taki miodek wylizywać :-)
    Blog niedzielny, a ja mam wrażnie, że jednak pszczoły są bardziej agresywne. Wystarczy, że nie spodoba im się Twój zapach, czy mydło którego użyłaś, albo proszek do prania będzie za bardzo pachniał na Twoim ubraniu zaczną atakować. Wiele razy jak myłam samochód u ojca (jak jeszcze miał pszczoły w swoim sadzie, atakowały mnie bo nie pasował im zapach szamponu do auta). Takie są!!!

    Llooko no nie ukrywam, że trochę mnie rozsmaczyłaś swoim postem. Mam jeszcze duuużo takich ciekawych zdjęć i duuuuużo ciekawych rzeczy do sfotografowania. Uwielbiam takie klimaty.
    Pozdrawiam Was gorąco

    OdpowiedzUsuń
  12. No to teraz wiem zdecydowanie więcej o życiu pszczół! Fantastyczne zdjęcia, a takiego magicznego ogrodu to bardzo zazdroszczę, dlatego marzą mi się hektary ziemi, gdzie na jej kawałku mogłabym stworzyć taki tajemniczy ogród. Z niecierpliwością czekam na pokazanie kolejnych magicznych miejsc!
    pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  13. Elisse tak, hektary to dobry pomysł... a u mojego ojca ta cała skarbnica mieści się na 1500 m. kw. podmiejskiej działki. Pasieki pszczele są gdzieś po wsiach porozstawiane. Kiedyś w miejscach tak cudnych jak stare parki rozwalających się dworków. Zamierzam się wybrać z tatą na sesyjkę fotograficzną.
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękny klimat, do pozazdroszczenia. Kilka starych zapomnianych przedmiotów, a zdjęcia wspaniałe. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo się ciesze,gdy oglądam takie piękne zdjęcia .I bardzo się cieszę,że lubisz detale,że pokazujesz urodę rzeczy małych i na pozór nieważnych.Uściskuję Cię mocno za zdjęcie gwożdzia i za to ostatnie,z nożyczkami.To jest dla mnie taki typ fotografii ,przy których nie chce się wymyslac żadnych opisów ani komentarzy.Są czysta przyjemnością estetyczna ,w subtelny sposób komentującą rzeczywistośc.KONIECZNIE POKAZUJ SWOJE ZDJĘCIA.Koniecznie rób zdjęcia,bo masz ogromną wrażliwosc.Powiedz,czy próbowałas robic odbitki w większy formacie?Zachęcam Cię do tego i choc to droga zabawa-satysfakcja ogromna.pozdrawiam bardzo .

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo klimatyczne zdjęcia z pięknymi detalami.
    To dobrze,że są osoby które potrafią dostrzec piękno w najprostszych przedmiotach.Uwydatnić je i zachwycić nim innych.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. cudne zdjęcia... co tu można więcej powiedzieć przy tych wszystkich zachwytach? ale mają rację :) świetnie uchwyciłaś światło, ma się prawie wrażenie, że widzi się to naprawdę, a nie tylko zdjęcie...

    OdpowiedzUsuń
  18. Tyle już pięknych słów napisano przede mną.Temat pszczół i miodobrania tak cudownie przedstawiłaś, że z łezką w oku wspominam mojego ojca, którego pasją była maleńka pasieka. To ja od zawsze towrzyszyłam Mu w miodobraniu bo jako jedyna w rodzinie nie jestem uczulona na użądlenia pszczoły.Przypominam więc sobie zapach spróchniałego drzewa tlącego się w dymiarce ( wykurzarce), zapach miodu spływającego po ściankach wirówki,
    nerwowość pszczół " ograbianych" z ich drogocennego złota. Uwielbiałam te momenty i chociaż musiałam pszczoły oddać w dobre ręce,aby się nie zmarnowały,Twoja opowieść pozwoliła mi znów poczuć to coś,coś co nosi się w sercu.Dziękuję:))) Zdjęcia fantastyczne!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Destiny dziękuję za wizytę,
    Izo, dziękuję za miłe słowa. Myślę, że niektóre zdjęcia zrobię w dużym formacie. W ogóle uwielbiam fotografować, uwielbiam oglądać zdjęcia, analizować ich szczegóły. Ale jeszcze muszę się sporo nauczyć w fotografii.
    Paula, Ushii dziękuję za przemiłe słowa :-)
    Brydziu, ja też czasem zastanawiam się dlaczego nie odziedziczyłam tej magicznej żyłki do pszczół.... lubię te wszystkie akcesoria, lubię ten klimat, ale jest to bardzo ciężka fizycznie praca. To trzeba kochać całym sercem... bo inaczej nic z tego nie wychodzi...
    Cieszę sie, że udało mi się obudzić trochę miłych Tobie wspomnień.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękna sesja w każdej najdrobniejszej kropli zdjęć , słów i czaru płynącej ... czuję ten zapach i atmosferę ..cudnie . Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękne zdjęcia-niesamowicie oddają "klimat"...
    Życzę więcej tych wspaniałych chwil w tak magicznych miejscach.
    pozdrawiam ciepło i jesiennie

    OdpowiedzUsuń
  22. Co za zdjecia!!!! Piekne!! Wspaniale pokazujesz te przedmioty. Nigny, ale to nigdy nie bede umiala tak fotografowac.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Nettiko, Alewe dziękuję gorąco.
    Violcio nigdy nie mów nigdy ;-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie...wręcz bajecznie!!! Dziękuję Ci za tego wspaniałego posta :D śliczna sesja i piękne słowa :) pozdrowienia dla Taty :)

    OdpowiedzUsuń
  25. oj ali Ty to potrafisz mnie w czasie przenieść jak nikt ... zatęskniłam za dziadkami choć od dawna nie ma ich wśród nas ... mój dziadek uwielbiał siadać wśród pszczół mawiał że do niego mówią a babcia heh do dziś pamiętam ją z kubkiem ciepłego mleka prosto od krowy ... dzięki za te "powroty do przeszłości" pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Niesamowite... Piękne zdjęcia, jedno spojrzenie to za mało, wracam smakować klimaty, ktore uchwyciłaś :)) I czekam na kolejne :))
    Ściskam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. wspaniale, że masz takie magiczne miejsce... piękne fotografie

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Zdjęcia sa fenomenalne!:)
    A co do złej osy...chyba pszczoły mają spokój po sławie jaką odniosła Pszczółka Maja;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  29. Chyba wszyscy już wszystko powiedzieli... przepiękna sesja zdjęciowa, takich niby zwykłych niepozornych rzeczy :) Pięknie to uchwyciłaś!!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jakby czas się zatrzymał :) Fantastyczne, bardzo artystyczne fotki :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale rozkosz dla oka :) Alizee.. piękny musi być ten ogród twego taty! Zbyt mocno się pszczół boję i podchodzić tak blisko do uli.. ależ ci zazdroszczę, są piękne! Kochana, zapraszam cię po odbiór wyróżnienia do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zaserwowałaś niesamowitą sesję zdjęciową ,radość dla oczu!
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  33. Znakonity post ! tak naprawdę to zabrałas nas wszystkie do pasieki ... Kiedyś pasjonowałam się apiterapią, dzień bez miodu był dniem straconym... Właściwie nadal jest... W Twoich zdjęciach jest to COŚ - co poczuc można tylko w niezwykłych miejscach, zobaczyć TO mogą nawet niewrażliwe oczy. Dzięk uję za ten post szczególnie-przypomniał mi coś szczególnego ... z dalszych pólek mej pamięci.
    beczkę miodu można z Toba zjeść
    i miodownik . Jesli będziesz w moich stronach zapraszam na miód pitny (: Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  34. Magiczne miejsce dla mnie to Twój blog, zapraszam po wyróżnienie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Bosskie zdjęcia, mają zapach i smak, zwykłe przedmioty nabierają anielskości. Podziwiam cały Pani talent. Do zobaczenia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz

Pozdrawiam :)

Flickr Images

Google+