nie mogłam się dziś powstrzymać, wizyta na targu (starocie omijam ;-) nasycam się zielenią, czerwienią, cienką skórką młodych ziemniaczków, ...

majówka, choć bardziej mokra i deszczowa niż słoneczna obfitowała w klimaty vintage,  doskonałe światło, klimat, cisza poranny...

Święta zgodnie z założeniem minęły spokojnie, nieco leniwie i twórczo. Czyli wszystkiego po trochu. Jadła przygotowałam nie za wiele i okaza...

Kochani.... dziękuję za wszystkie ciepłe słowa, wspomnienia, maile,.... Powoli biorę się w garść. Życie woła o swoje. Może to i dobrz...

Aromatyczne, słodkie, kuszące.... zawsze kojarzą mi się z latem, wakacjami, słońcem... Uwielbiam je w każdej postaci. Gdy zaczyna się sezon ...

Niedobór słońca, a w zasadzie prawie jego brak niestety mocno odczuwam. Tak burej zimy nie pamiętam od dawna. Niby jest trochę śniegu, lekki...