Niedzielnie....

Dzisiejszy dzień poświęciłam na porządkowanie przetworów, nie mam ich tyle co Elisse , bo że tak powiem, metraż życiowy mam na tyle inny, że...

Dzisiejszy dzień poświęciłam na porządkowanie przetworów, nie mam ich tyle co Elisse, bo że tak powiem, metraż życiowy mam na tyle inny, że nawet przy największych chęciach nie uda mi się zrobić tylu cudowności.
Dziś towarzyszyła mi wdzięczna jarzębina, jakże charakterystyczna dla początków jesieni... no cóż pogodziłam się z tym, że moja ukochana pora roku odchodzi....
Konfitura z gruszek

Ze śliwek


Miód z własnej pasieki

Ogóreczki zrobione wg przepisu Ity, jestem szalenie ich ciekawa, po raz pierwszy tak robiłam ogórki, ale przepis tak mi się spodobał, że koniecznie musiałam go wypróbować.



Papryka w occie, ja uwielbiam :-)



I nalewki; z wiśni i z orzechów włoskich

No i MUSIAŁAM KONIECZNIE, zrobić Małgosi królisię.

Pozdrawiam wszystkich niedzielnie :-))

You Might Also Like

35 komentarze

  1. Twój zbiór zapasów zimowych prezentuje się okazale:)
    piękne etykiety :) proste - takie lubię.
    królisia prześliczna! uszy z cudownego materiału jej sprawiłaś :)
    jest... idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Królik zachwycający. Już tyle na blogach widziałam a każdy następny wydaje się być tym jedynym.
    Zapasy imponujące,podobają mi się zwłaszcza te nalewkowe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmm ale smakowite zapasy.
    Królisia śliczna i taka dziewczęco-kwiatowa.
    Pozdrawiam i zapraszam po odbiór wyróżnienia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczególnie kusi mnie ten miód z Twojej pasieki. :)

    A króliczek śliczny! Też się z mamą przymierzamy do szycia - aktualnie na warsztacie jest serduszko. :)

    Tilda rządzi. ;)

    PS. Jakie masz ładne logo! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Peggy to tylko fragment zapasów :-) i tak na całą zimę nie wystarczy.
    Królisia ma spodenki i uszy z materiału z tym samym wzorem ale w innych kolorach. Nosz dla córci wybrałam najładniejsze :-)
    Nalewki przydadzą się na rozgrzewkę zimą.
    Katarzyno, dziękuję za wyróżnienia.
    Agutku dziękuję, a miodku ci u mnie dostatek. Tata ma pasieki z pszczołami :-)
    Czekam z niecierpliwością na Twoje serduszka :-)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Skromna jesteś,zapasy bardzo okazałe.Śliczne zdjęcia.

    Naleweczki w zimie będą jak znalazł.
    A królisia świetna.Sukienusie ma fajną i w ogóle te materiały na uszy i spodenki urzekające..
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę takich zapasów na zimę...
    Kiedy i ja będę takie robić?

    Królisia jest śliczna.
    Widzę,że Tildowa mania trwa!I bardzo dobrze :)

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz już wiem, co można zrobić, żeby polubić szarzyznę jesieni. Lato do słoika...otwierać w razie depresji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też lubię lato w słoikach, a Twoje miało dodatkowo piękną i apetyczną sesję zdjęciową.

    OdpowiedzUsuń
  10. Aagaa zapasy są niewielkie, bardziej dla smaku.
    Paula, mam nadzieję, że niedługo będziesz robić zapasy na zimę to całkiem przyjemne zajęcie :-)
    Iza to prawda, lato siup do słoików i będzie trochę na potem :-)
    Witaj Ivonna, miło mi, że mnie odwiedziłaś. Zajrzałam na Twojego bloga, zapowiada się świetnie, tylko nie mogę dodać komentarza.
    Pozdraawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmmmm fantastyczne słoiczki :) i pysznosci zawierają :)
    Pozdrawiam :)
    pS. super nowy baner :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Spiżarnia zapełniona obficie,naleweczka orzechowa jak znalazł na dolegliwości żołądkowe, ja swoja dzisiaj również zlewałam.Proszę powiedz ,czy dodajesz do nalewki cukier?

    OdpowiedzUsuń
  13. Banerek przepiękny, idealnie oddaje klimat Twojego bloga. Konfiturki też uwielbiam robić, a Ciebie takie wspaniałości wewnątrz i na zewnątrz.
    Alizee jesteś tildową mistrzynią!

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam odwiedzać Twój blog - ma niezwykły charakter, pełen ciepła i piękna.Cudowny,kolejny króliczek a i słoiczki z przetworami pięknie przybrane.Pozdrawiam serdecznie prosząc nieśmiało o przepis na gruszkową konfiturę ( o ile to nie rodzinna tajemnica).

    OdpowiedzUsuń
  15. Alizee!!
    naleweczki, ogoreczki,sliwki i miodzio....ahhhh ale bedziesz miala dobrze zima!
    Krolikowa slicznaaaa....
    Buziakuje
    Magdalena/Color Sepia

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana chciałabym Cię serdecznie zaprosić do naszego Tildniętego grona :) Czy zgadzasz się na publikację Twoich prac a Tildowym blogu? Twoje króliki są genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Może to nie ilość a różnorodnośc jest ważna? Może jak będzie 'za dużo' to się przejje (czy to tak się pisze???)
    Dla mnie jesteś Mróweczką :)

    Piekne te jarzębinki!

    Pozdrawiam gorąco :))
    Królisia cudna!

    OdpowiedzUsuń
  18. WOW!!!

    Jestem pod ogromnym wrażeniem

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny kjólik:P a słiki wyglądają imponująco-jakis przepis może nam dasz na konfiturę gruszkową? Bo za chwilę teściowa zasypie mnie gruszkami. A dziś na tapecie i przez kilka nast.dni mam powidełka śliwkowe.
    pozdrawiam i miłego poniedziałku

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny kjólik:P a słiki wyglądają imponująco-jakis przepis może nam dasz na konfiturę gruszkową? Bo za chwilę teściowa zasypie mnie gruszkami. A dziś na tapecie i przez kilka nast.dni mam powidełka śliwkowe.
    pozdrawiam i miłego poniedziałku

    OdpowiedzUsuń
  21. Jezu ! Jak pracowicie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jaga, dodaję odrobinkę cukru, robię taką megawytrawną nalewkę, baaaardzo leczniczą ;-)
    Elle, Llooko, Magdaleno, Joasiu, Kasandro, MariaPar dziękuję Kochane za przemiłe odwiedziny :-)
    Brydziu, Asiorek jasne, że dodam przepis.
    Violetko to będzie dla mnie zaszczyt dołączyć do tak miłego Tildniętego grona!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Królisia prześliczna , zapasy imponujące i zdjęcia z jarzębiną ...ach :) Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. widzę, że króliki rządzą :) Wy tak same czy na nie jakiś jeden konkretny przepis jest??? pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam ponownie przepis na konfiturę z gruszek byłby mile widziany bo u mnie w tym roku klęska urodzaju. Dzięki za info o kłopotach z dodaniem komentarza, jestem początkująca jeżeli chodzi o blogi i gdyby nie pomoc mojego syna nic by z tego nie było. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nettiko, dziękuję za przemiłą wizytę :-)
    Szewczykana's przepisów jest kilka, pewnie tyle ile rąk, choć gdzieś w necie jest gotowy wzór, ja swój trochę kombinowałam,
    Ivonna, dziękuję za odwiedziny. Przepis dodam :-)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj wygląda bardzo smacznie! Pozdrawiam cię serdecznie i na pewno będę często do ciebie zaglądała!

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj Amaleno, oj coś czuję, że i ja będę często u Ciebie bywać :-))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  29. wygladaja pszepysznie! super udekorowane te pysznosci!

    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczne zdjęcia!!Oj zdolna jesteś!!!!:O)
    Pozdrawiam
    J:O)

    OdpowiedzUsuń
  31. zapasami to mobilizujesz mnie do pracy...a królisia cudowna!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale cudowny króliczek!Cudowny!!! Ponowię prośbę o wykrój( taki dla idioty, żeby może jakiś opis był) i z ubrankiem najlepiej:) i z tym pięknym kapelusikiem! Plis:))))))))))))))
    A przetwory wspaniałe i jaka piękna jarzębina...czy Ty wiesz, że ja nigdzie nie mogę znaleźć jarzębiny?!!! Szukam i szukam i nic...wymarły czy jak...u Mamy na podwórku były dwie i uschły..w lesie znalazłam...jedno grono miała... a Twoja taka /śliczna!
    Gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziękuję dziewczyny za miłe słowa,
    Elisse, jak narysuję ten wykrój na klulika, to Ci prześlę.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  34. strasznie smakowite zaprawy:) ale ten króliczek, mmmniam

    OdpowiedzUsuń
  35. ja tak króciutko tym razem - w kilku słowach... cudnie, cuudnie, cuuudnie ....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz

Pozdrawiam :)

moodboards

Flickr Images

Google+