retro & modern

Takie jest założenie moich projektów. Dziś mała zajawka tego co na tapecie. Próbowałam zrobić więcej zdjęć ale w tym upale można jedynie z m...

Takie jest założenie moich projektów. Dziś mała zajawka tego co na tapecie. Próbowałam zrobić więcej zdjęć ale w tym upale można jedynie z mrożoną kawą lub herbatą zamoczyć nogi  w zimnym basenie i zapomnieć o wszystkim.

Dziękuję za słowa dodające zdrowia i energii. Mam nadzieje, że po tych upałach będzie lepiej. Na razie rozpuszczam się.


Na moim podwórku pojawił się kolejny rupieć. Odczeka swoje i po renowacji  będzie fantastycznym rekwizytem do prezentacji moich nowych pomysłów.






Kwiatowe, kolorowe mają się świetnie w tym upale. Nie ukrywam jednak, że szycie patchworków w taką pogodę to masakra.



Zmykam się ochłodzić, z tego gorąca komp mi zaczyna wariować.

Ściskam i do miłego!!!

You Might Also Like

38 komentarze

  1. "Rupieć" jest wspaniały i autentycznie zazdraszczam! Gdzie Ty takie rzeczy wynajdujesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo szukałam takiego, albo podobnego rupiecia, jechał z drugiego końca Polski. Ale fajoski jest :)

      Usuń
  2. Widzę nowy wzór w patchworku. Bardzo ładnie wygląda z tymi kropami... świetne kolory. Wózek wspaniały. Jeszcze w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku w takim była wożona moja kuzynka, a koleżanka z podwórka miała jego wersję dla lalek. Wózek ten miał odsuwaną budkę z okienkiem z tyłu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię modern patchwork, u nas nadal mało popularny, ale zaczyna cieszyć się coraz większą popularnością.
      Wózek to chyba z lat 30-40 tak mi się wydaje, faktycznie po wojnie takie jeszcze były używane, w tych zamożniejszych domach. Niesamowite bo staroć straszliwa, ale sprężyny ma świetne i pomimo swojej masy dość lekko się prowadzi. Jako rekwizyt świetny. Zresztą uwielbiam takie rzeczy.

      Tak z tyłu coś tam miał, ten jest niekompletny ale i tak jest. Dla lalek podobny też bym chętnie kupiła.

      Pozdrawiam Cię serdecznie

      Usuń
  3. Piekne patchworki!!!Ciekawa jestem efektu koncowego wózka:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja sama jestem ciekawa... myślę o pastelach, błękicie, brudnym różu, a może nawet oryginalnym kolorze. W ogóle ma być słodki i cieplutki :)

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. I ja pamiętam taki wózek po stryjku. Przez wiele lat służył nam za "czołg" w zabawach z bratem w "Czterech pancernych" :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeeee..... no kochana, w czterech pancernych to i ja się bawiłam :) ale nie mieliśmy takiego czołgu (faktycznie ma coś czołgowego w sobie).
      Cieszę się, że udało mi się taki rarytasik zdobyć.

      Uściski

      Usuń
  5. Piękne piórka wszędzie u Ciebie :) upał faktycznie nie zachęca do czegokolwiek :/ świetna ta kropkowo=krzyżykowa kołderka? Śliczne kolory i świetnie się to wszystko skomponowało :D a takie graty też lubię :) przemalowałam akurat wczoraj wózek na zabawki więc niebawem będzie na blogu :) zapraszam i zdrowia życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och to będę zaglądać. Lubię starocie, zresztą pełno u mnie różności. Wózek akurat nabyty, koniecznie chciałam jakieś megadzieciakowe atrybuty.

      Pozdrawiam serdecznie i dziękuję :)

      Usuń
  6. jest na czym oko zawiesić...
    rupieć- niesamowity

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie, rupieć faktycznie cudny. Chyba się dziś zabiorę za niego.

      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dzięki, cieszę się, że udało mi się go upolować. Mam nadzieję, że do końca wakacji go skończę.

      Usuń
  8. Renata, wózek robi wrażenie. Ciekawe ile może mieć lat?
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba model z lat 30-40, tak przynajmniej wygląda. Na starych fotkach w necie znalazłam kilka podobnych, może nawet taki jak ten ale kompletny. Tak czy siak cieszę się z niego :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  9. ihihihihihi zaszalałaś kochana :) I ja czekam na efekt końcowy :) Modern patchworki czadowe , takie klimaty są bardziej w stylu mojej Zuzolinki :)) Ściskam mocno , a dziś taki miły wietrzyk :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie te mixy starego z nowym to absolutny czad, moja córa zachwycona kołderką w krzyże już sobie zamówiła wraz z poduszką :)

      A dziś deszczyk i chłód, aż chce się żyć.

      Ściskam

      Usuń
  10. ten wózek jest boski...a narzutki kwiatowe obłędne:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wózek fajoski, już się nie mogę doczekać kiedy zacznę przy nim działać.
      Kwiatowe też strrrrraszliwie lubię.

      Ściskam Qrko

      Usuń
  11. o qrczaki! Reniu, skąd Ty taki fajny wózek wygrzebałaś??!
    czaderski!
    będzie świetnym tłem do rekwizytów, tym bardziej, że i rekwizyty bardzo fajne :)
    podziwiam Cię za paczworkowanie w tą pogodę ;)
    u mnie dziś nieco chłodniej na szczęście więc trochę chłodku i wiaterku posyłam w Twoją stronę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha, znalazłam go daleko, daleko od siebie.... ale bardzo się cieszę. No właśnie z myślą o kołderkach go kupiłam.

      Jak trzeba patchworkować to trzeba. Zresztą ja to lubię :) Od wczoraj chłodno i deszczowo. Przyda się, bo mi ogród wysycha.

      Ściskam Iko

      Usuń
  12. Rupieć :):):) narzutki :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rupieć :))))) jak najbardziej. Narzutki też :))))))

      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Renatko Twoje tkaniny jak zawsze zachwycają, a seria z plusikami bardzo mi się podoba.
    Twój rupieć to będzie fantastyczna baza do ekspozycji twoich projektów.
    zdrówka dużo:)
    pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie kręcą patchworki modern, więcej przy nich pracy, ale to jeszcze bardziej kręci :)) A rupieć właśnie po to by dodawać smaczku modern wytworom.

      Dzięki Aniu i serdeczności dla Ciebie :)

      Usuń
  14. a mnie zaintrygowało to oświetlenie na pierwszym zdjęciu:) Jestem w pilnej potrzebie nabycia czegoś takiego (oświetlenie werandy). czy mogłabym prosić o jakieś namiary, wskazówki jak dokładnie wygląda i jak można to zdobyć?:)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampeczki kupiłam wczesną wiosną w ikei, to są lampki solarne, ale jak się ma adapter do kontaktu to można je wykorzystywać we wnętrzu. Niestety przejrzałam stronę ikei i już nie widzę, być może w wyprzedażach, ale to musisz zajrzeć do sklepu. Fajnie wyglądają wieczorem. Na werandę super!

      Pozdrawiam

      Usuń
  15. Doskonale pamietam te upaly w Polsce, na szczescie tu takich nie ma i jest przyjemne 25
    Podobaja mi sie te nowosci "krzyzykowe" No i wozek, wow jak go odnowisz to bedzie istne cudenko!
    sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ufffff..... dziś już chłodno i deszczykowo, wczoraj burze rozrywały niebo, a dziś można żyć.
      Krzyże i w ogóle modern zachwycają mnie już od jakiegoś czasu. Wreszcie zabrałam się za ich realizację. A wózek będzie genialnym rekwizytem.

      Ściskam Ateno!!

      Usuń
  16. Ładny mi rupieć, hę, teraz wszystkie Ci zazdrościmy:P
    A tak serio to wszystkie patchworki u Ciebie są przepiękne!!!!
    Pozdrawiam:D

    OdpowiedzUsuń
  17. O jak urosłam ;-) Dzięki, kocham patchworki i rupiecie :))

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. dzięki. Będę śledzić ikeę w takim razie.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. już mam Cię w obserwowanych, bo obserwować muszę i czerpać inspiracje garściami!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Pozdrawiam

/proszę nie zamieszczać reklam/

Flickr Images

Google+