Proste, letnie śniadanie w wakacyjny poranek

Już gdzieś pod skórą czuję lekkie (jeszcze) napięcie przed zbliżającym się rokiem szkolnym. Jaki on będzie - nie wiadomo, wiadomo za to, że ...

Już gdzieś pod skórą czuję lekkie (jeszcze) napięcie przed zbliżającym się rokiem szkolnym. Jaki on będzie - nie wiadomo, wiadomo za to, że wakacje nieuchronnie zbliżają się ku końcowi, a tym samym moja ukochana pora roku powoli zbiera się do odejścia.

Bilans tego lata nie wygląda najgorzej, patrząc na moje wszystkie działania  ogrodowo-domowo-zawodowe jest progres. Łączenie tych trzech obszarów jest naprawdę trudne, ale realizując małe zadania bardzo powoli osiągam założone cele.

Lubię ten czas gdy dom otwarty, wieczorem otoczony girlandą śwateł staje się bardziej radosny. Słońce w ciągu dnia zagląda w każde okno, zalewając wnętrza swoim blaskiem przy okazji bezlitośnie wyłuskując wszystkie niedokończone remontowe realizacje, działania zwierząt (dwa koty i pies) oraz moją niefrasobliwość względem porządku XD


Dziś mogę zasiąść na tarasie i raczyć swoje jestestwo dobrostanem jakie niesie kuchnia i bezmiar jej pomysłów na pyszne jedzenie. Nic nadwyczajnego - pankejki, które sprawnie wychodzą z patelni, z ciasta szybko zamieszanego, zanim jeszcze rozdzwonią się telefony, dotrą kurierzy, zanim obudzi się dom.


Kawa i sery z owocami to rozkosz podniebienia, które trwa krótką chwilę. Ale warto dla siebie zrobić dzień.





Do miłego :)

You Might Also Like

1 komentarze

  1. Moje ulubione racuchy z jagodami! To naprawdę kwintesencja lata, a dla mnie dodatkowo wspomnienie młodości :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz

Pozdrawiam :)