Nadal zimowo. Duuuuużo śniegu, zaspy, ulice pełne sypkiej, śnieżnej kaszy. I już nie wiem co gorsze mokre, zasolone drogi czy rozjeżdżony śn...

Wszędzie na blogach zima. I u mnie także. Po wczorajszej pięknej podróży w scenerii zimy jesienią (aż żałuję, że nie zrobiłam zdjęć) w obłęd...

Zima trzyma, choć mróz odpuszcza (wczoraj się śmiałam, że mamy prawie upał ,tylko -6 stopni), dziś jednak znów obudziło mnie piękne słońce....

Taki jak wiele innych, może nie .... dziś w końcu słońce wygrzebało się ze swoich pierzyn i ruszyło pouśmiechać się do świata. Zupełnie inac...

Sama w to nie wierzę... wyczekiwałam śniegu i cieszę się jak dziecko. No... może mniej euforycznie niż moje dzieciaki. Ale w ramach tejże ra...