Len, najlepsza tkanina na świecie

Wszyscy wiecie, że oprócz kolorowych patchworków uwielbiam len. To najlepsza tkanina, którą poznałam. O jego właściwościach nie trzeba nikog...

Wszyscy wiecie, że oprócz kolorowych patchworków uwielbiam len. To najlepsza tkanina, którą poznałam. O jego właściwościach nie trzeba nikogo przekonywać. Jest doskonały dla alergików, wykazuje dużą odporność na działania mechaniczne jak tarcie czy rozciąganie, jest przewiewny, latem chłodzi, zimą grzeje, nie elektryzuje się i jest produktem biodegradowalnym.

Wielu osobom len kojarzy się ze sztywną i szorstką tkaniną, w której trudno spać czy nosić jako ubranie, a tym bardziej na gołą skórę. Otóż nie, len wytwarzany współcześnie jest tkany w takich technikach, że jego włókna są zmięczkane w czasie tkania, albo też po utkaniu całej tkaniny. Dzięki czemu powstają lny o delikatnych fakturach i splotach, gramaturach i delikatności, którą można otulać noworodki.

W mojej pracowni powstaje wiele lnianych produktów. Od narzut, pościeli, prześcieradeł, w tym również dla dzieci i niemowląt (otulacze, kołderki) poprzez obrusy, zasłony, rolety (wiecie jak kocham vintage) aż po tuniki, szale. A z resztek powstają woreczki, zawieszki i ostatnio znów.... zabawki.


Lniany obrus vintage w kolorze natural, z trzema falbanamii wykończonymi koronką. Ze zmiękczanego lnu, który doskonale układa się w każdej stylizacji.








Lniana, ręcznie pikowana narzuta w kolorze ciemnego granatu, od spodu ze świetna tkaniną bawełnianą.
Aż miło powitać dzień pod taką narzutą.


Inną propozycją jest megamiękka narzuta z elementem patchworokowej gwiazdy. Również ręcznie pikowana, Doskonała na zimowe, chłodne wieczory.




Co zrobić gdy zostaje dużo lnianych kawwałków oraz elementów pozostałych po innych projektach? Zrobić narzutę patchwork z lnu, poniżej narzuta zszyta z białego i ecru lnu z dodatkiem marszczonych wstawek ze stalowego lnu. Fantastyczny efekt inspirowany ręcznymi projektami japońskiego boro, a przy okazji totalnie unikatowy produkt. Ta narzuta jest naprawdę wyjątkowa, a do tego miękka i ciepła (spód z bawełny) - narzuta jest sprana, wykurczona i fantastycznie układa się.


   
 


Jak sami widzicie len można używać na wiele sposobów. Tylko jeden produkt a tyle możliwości.



Narzuty i tkaniny dostępne na www.domartystyczny.pl

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Fajnie, że jest wielu miłośników lnu.

      Uściski

      Usuń
  2. Cześć Renatko:)
    Ja też bardzo lubię len, szczególnie koszule na lato.. bo jetem koszulową babką.
    I uwielbiam lniane obrusy. Do naszego drewnianego wnętrza pasują idealnie.

    Pozdrawiam w nowym roku!
    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, w Waszej chatce len się super odnajdzie. To wręcz wymarzone miejsce dla lnianych obrusów, narzut czy zasłon :)

      A lniane ciuchy są też doskonałe zimą (są ciepłe) i naprawdę polecam.

      Najlepszego w nowym roku :) i dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  3. Twój lniany obrus jest naprawdę zjawiskowy. Też lubię len, dopiero niedawno dowiedziałam się, że jest super dla alergików bo nie przyciąga kurzu. Mam jedną (niestety) poduszkę z lnu i po wielu praniach sprawuje się naprawdę zankomicie (w przeciwieństwie do niektórych tkanin bawełnianych). Muszę sobie uszyć więcej lnianych poduszek ;-) Buziaki:-*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dopiero gdy założyłam Teoją lnianą tunikę to przekonałam się do lnu - tego zmiękczanego ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko piękne, a w szczególności obrus!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz

Pozdrawiam :)

Flickr Images

Google+