polski patchwork w Szczecinie

Rychło w czas można powiedzieć... wczoraj właśnie zakończyła się w Szczecinie pierwsza wystawa patchworku w Polsce, na której oczywiście zap...

Rychło w czas można powiedzieć... wczoraj właśnie zakończyła się w Szczecinie pierwsza wystawa patchworku w Polsce, na której oczywiście zaprezentowałam swoją pracę.


Nie dotarłam na otwarcie, ani nie udało mi się dojechać w ciągu tych dwóch tygodni trwania wystawy, czego bardzo żałuję, bo wierzcie oglądać było co.

Jestem ogromnie zadowolona i szczęśliwa, że nasza rozwijająca się społeczność patchworkarska rozrasta się, że prezentujemy bardzo wysoki poziom prac, i że te prace znalazły się w jednym miejscu. I że to świetny początek czegoś nowego, absolutnie genialnego, świadczącego o poszukiwaniu nowych sposobów wyrażenia siebie. Bo patchwork to nie tylko kolorowe szmatki zebrane w różne formy, to także pewna idea, historia i emocje. 

Długo by pisać, zobaczcie sami jak to wyglądało.


Nasze porfolio, 60 uczestniczek wystawiających swoje prace.

Mój patchwork to szaro-szmaragdowe gęsi, jeden z moich ulubionych motywów quilterskich. Wykonany z doskonałych tkanin, wśród których użyłam własnoręcznie farbowanych batików. 


I kilka pozostałych, wybranych przeze mnie prac (jeśli chcecie obejrzeć całość kliknijcie TUTAJ)












oraz parę fotek z otwarcia wystawy, warsztatów, prezentacji i paneli dyskusyjnych












Nasze prace wracają do nas, a nam pozostaje podziękować organizatorkom Karolinie Bąkowskiej, Joli Sobolewskiej,  Agnieszce Kaczmarskiej i całemu sztabowi osób niewymienionych z imienia i nazwiska za zorganizowanie tej mega wystawy. 
Myślę, że od tej pory będzie to cykliczna impreza wpisana w kalendarz imprez kulturalno-artystycznych w Polsce :)

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Gratuluje z calego serca!
    pozdrawiam cieplo
    magdalena

    OdpowiedzUsuń
  2. To już są dzieła sztuki. Prawdziwy art.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Renatko= nie wiem, czy tylko ja mam z tym problem, ale nie widzę ani jednego zdjęcia, poza dwoma pierwszymi :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety tez mam ten problem, bo widzę tylko jedno- pierwsze zdjęcie. Ale gęsi widać tez pod linkiem. 8D
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz

Pozdrawiam :)

Flickr Images

Google+