Kurki w śmietanie z makaronem

Zostałam obdarowana kurkami, fanką grzybów raczej nie jestem, o zbieraniu nawet nie wspomnę. Byłam raz w życiu na grzybobraniu i dopiero jak...

Zostałam obdarowana kurkami, fanką grzybów raczej nie jestem, o zbieraniu nawet nie wspomnę. Byłam raz w życiu na grzybobraniu i dopiero jak wyrżnęłam w koźlaka wielkości starego dębu to go zobaczyłam (trochę głuio, bo mój drugi dziadek był leśniczym, a moja mama całe swoje dzieciństwo spędziła w uroczej leśniczówce, gdzie oczywiście zbierało się grzyby). No tak, tego już nie zmienię, więc z tym się pogodziłam, grzybów zbierać nie będę, ale jak mi jakaś dobra dusza podrzuci ich trochę, to należy coś z nich zrobić.

Tak więc musiałam znaleźć arcyprosty sposób na te kurki, bo od dłuższego czasu nie lubię kuchni, a gotowanie nie sprawia mi takiej radości jak niegdyś.
Po prostu ma być szybko, sprawnie i smacznie, i koniec.

Kurki w śmietanie z makaronem zrobiłam mniej więcej tak:

Małą cebulę zeszkliłam z połową papryki na oleju, do tego dorzuciłam kurki (tych kurek miałam tak ze 300-350 g), potem wlałam 400 ml śmietany (w przepisie jest podane 350 UHTej, ale nie miałam) i dusiłam to do miękkości.
Oczywiście dodałam sól, pieprz. Na koniec posiekaną natkę pietruszki i koperek.
No i to wszystko połączyłam z makaronem (uprzednio ugotowanym rzecz jasna).
Proste i smaczne,




Wiadomo, że to całe gotowanie i jedzenie, to poza przyjemnością, jest też po to by mieć siłę do pracy ;-)
Wymodziłam więc kilka rzeczy.
Serduszkowe łapki do kuchni (ja też jestem trochę uzależniona od serduszek)

Płócienny woreczek kawowy i kilka innych (reszta do obejrzenia w galerii)

I dwa worki na płatki kosmetyczne (jeden koniecznie dla siebie). Miałam dwa takie przecudne hafty, pomyślałam więc, że takie worki-osłonki na płatki kosmetyczne, będą fajnie wyglądały. Zwłaszcza, że ten haft jest piękny.

You Might Also Like

20 komentarze

  1. Tworki Twoje cudne, widziałam je już w galerii.

    A co do grzybów - uwielbiam !!!

    Jeść bo zbierać nie umiem

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurki bardzo lubię i oprócz pieczarek stanowią wyjątek wśród grzybów ..inne blee .. worki na płatki śliczne , Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  3. Obiadek wygląda niezwykle apetycznie! uwielbiam zapach grzybów!
    Twoje krawieckie wytwory - cudne.. Mi szczególnie przypadł do gustu woreczek na kawę :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Smakowita potrawa!
    A woreczki kosmetyczne wprost cudowne:)
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. kurki w smietanie - palce lizać - tez niedawno i u mnie były. Mniaam mniam.
    Woreczki kosmetyczne bardzo ładne. ja dzisiaj w pracy tez wlasnie wpadłam na pomysł na uszycie woreczków.
    Lecę do galerii oglądać reszte Twoich prac.

    z letnimi pozdrowieniami śle buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasandro, Nettiko, Elle, Madziu, Mili dziękuję za przemiłe odwiedziny i pozdrawiam gorąco :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja grzyby uwielbiam zbierać .Jeść też.Obierać i czyścić tylko troche mniej..
    A kureczki ze smietaną to ale bym zjadła....

    Twoje prace świetne..Szczególnie worek na płatki...

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Woreczki na płatki? - świetny pomysł, muszę wykorzystać u siebie. Kurki? - uwielbiam pierogi z kurkami, na grzybach się zbytnio nie znam, ale lubię chodzić po lesie i zbierać grzybki, które później mój tata przebiera i odrzuca te "mniej" dobre :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Też lubię takie szybkie i smaczne dania .Mój M dziś wieczorem obdarował mnie prawdziwkami i kurkami . Właśnie skończyłam to wszystko przerabiać . Na jutro zostało trochę kurek na śniadaniową jajecznicę z kurkami.
    Świetne prace ,masz do tego zacięcie ,tylko pozazdrościć.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniamnuśne!!! Uwielbiam grzyby, zwłaszcza młode kurki i sosik z nich. Pędzę z rana na tag i koniecznie zabieram się za twoje danie. Aż mi ślinka pociekła.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak mnie wyprowadził z równowagi wczorajszy złodziejski przypadek, że zapomniałam się u Ciebie wpisać. A obok kurek przejść obojętnie nie mogę nie umiem i nie chcę ;)). Uwielbiam kurki pod każdą postacią: na maśle, w śmietanie, w occie, w jajecznicy, z koperkiem ... ten zapach powoduje że od razu przenoszę się do lasu z czasów dzieciństwa. Lubię grzyby i lubię je zbierać. Co roku mam 5l słój suszonych przygotowany na święta pozdrawiam i lecę po kawę

    OdpowiedzUsuń
  12. Podobnie zbieram grzyby jak Ty, Alizee ;))
    I gotowanie też musi być szybkie, proste ;))

    Twoje prace sa fantasyczne! Lecę zobaczyc co nowego w Galerii :)

    Ściskam, papa!

    OdpowiedzUsuń
  13. narobiłaś mi ochoty na grzybki :)))
    zawsze jak jedziemy do moich Rodziców na sobotnie śniadanie jest jajecznica z kurkami :))

    prace bardzo fajne :))
    serduchowe łapki - urocze :))
    woreczek kawowy bardzo mnie urzekł :))

    OdpowiedzUsuń
  14. mniami kureczki w śmietanie,,
    a pracki świetne

    OdpowiedzUsuń
  15. Aagaa, Labarnerie, Ito, Camille, 13ko, Joanno, Anne, Jago serdecznie dziękuję za miłe słowa o moich pracach. Cieszę się, że Wam narobiłam trochę smaczka na te kurki ;-))))
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  16. jesooooo ja uwieelbiam kurki w smietanie :D
    a prace-co jedna to lepsz i piekniejsza ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zobaczyłam u Ciebie te kurki, to się zdziwiłam , to już ? Czyżbym przegapiła kurki , musze je poszukać żeby zrobić coś pysznego . A prace jak zwykle piękne .

    OdpowiedzUsuń
  18. No to witam w klubie, bo ja też grzybów nie widzę ;) bo z rodzicami nigdy nie jeździliśmy, tylko z teściami ze dwa razy byłam i za każdym razem męża pytałam czy to co widzę to jadalne... bo nazwać dalej nie potrafię - grzyby jeść uwielbiam - zwłaszcza w postaci uszek czy pierogów z kapustą i grzybami ;)
    o i z jajecznicą jak to dziewczyny wspominały :)

    Piękne te tworki :) a woreczek kawowy również mnie urzekł :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na widok Twoich kurek dostałam ślinotoku... Tak dawno ich nie jadłam. A kojarzą mi się z wakacjami które spędzałam w leśniczówce :D
    Cudeńka wyczarowałaś. Na woreczek - osłonkę na płatki kosmetyczne to bym nie wpadła! :O Super jest!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. ja też uwielbiam kurki, ale w naszych lasach jakaś nędza z nimi:( a nie a to jak własnorecznie uzbierany koszyk:P
    zawsze też zbieramy prawdziwki i suszymy na świeta:)
    ale 5l słoja, jak 13ka nie miałam jeszcze:( moze ten rok będzie owocny
    pozdrawiam i mykam nadrabiać zaległosci:P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz

Pozdrawiam :)

moodboards

Flickr Images

Google+