sierpnia 14, 2014
sierpnia 14, 2014
Gdy lato zaczyna przygasać ogarnia mnie jakaś melancholia, lubię wtedy chłonąć przyrodę mocno ...
Gdy lato zaczyna przygasać ogarnia mnie jakaś melancholia, lubię wtedy chłonąć przyrodę mocno
jakbym miała zachować ja w pamięci na zawsze.
Zbieram owoce, zapachy i kolory, zostawiam kadry na późnojesienny mroczny czas.
Chyba schyłek lata jest taki melancholijny i tęskny... uciekam w plener, póki mogę :)
Kojarzą mi się z latem, letnim luzem, długimi dniami, wieczorami wśród świerszczy, chłodnym wiatrem przed którym właśnie nimi można się otulić :)
Miłego weekendu Kochani :)
#####
