lutego 10, 2015
prosto
lutego 10, 2015Tak prosto chcę nazwać to o czym myślę, co ostatnio czuję. Tak prosto po prostu. Stylowo i stylistycznie rzecz jasna. Cudowna i fantastyczn...
Tak prosto chcę nazwać to o czym myślę, co ostatnio czuję. Tak prosto po prostu. Stylowo i stylistycznie rzecz jasna.
Cudowna i fantastyczna Li napisała o moich lnach tak po po prostu. Tak po prostu pokazując to, co ja tak po prostu sfotografowałam, robiąc po prostu to co lubię. I mam jeszcze jakieś setki zdjęć takich po prostu, na które dopiero później spojrzałam, przepraszam za wyrażenie... tak po prostu....
Mam ostatnio czas prostych myśli, takich konkretnych, krótkich, rzeczowych i jasnych.
O nietrwałości jako nieodzownym składniku piękna, przypominającym o naturalnym przemijaniu wszystkiego.
O prostocie jako zasadzie estetycznej pożądanej bardziej niż nadmiarze, umożliwiającej uzyskanie efektu artystycznego poprzez wykorzystanie skromnych i oszczędnych środków.
No nic dodać nic ująć.
Co tworzę, modzę, wytworzę i wymodzę pokażę Wam za jakiś czas, bo jestem w fazie projektów, ekscytacji, odkryć, fascynacji, koncentracji, poszukiwań harmonii i wewnętrznej ciszy.
Na pierwszy rzut oka niby nic....
ale jak wejść dalej...
źródło
źródło
żródło
źródło
źródło
źródło
źródło
robi się trochę tajemniczo, mrocznie i intrygująco :)
Ale w zasadzie podobnie już było (dom artystyczny 2011 TUTAJ) siła prostoty czyli len :)
Zresztą kto nie kocha lnów i podobnych szmatek? Nawet ci co len lubią uprasowany na blaszkę, też go kochają, choć powtarzam każdemu len najpiękniejszy to ten naturalnie wymiętolony, wykochany, wydotykany..... ze śladami życia.
Nie będzie tylko lniarsko, ale tkaninowo w ogóle, bo tkanina to cudowny wynalazek. Jest z nami przez całe życie, najbliżej jak się da, więc warto poświęcić jej więcej czasu i miejsca.
Następnym razem mam dla Was niespodziankę, zupełnie w tym stylu, bo i okazja będzie całkiem do rzeczy :) urodzinowa, choć jak zwykle po fakcie (majgad w tym roku nawet zapomniałam o swoich własnych urodzinach he he he, a ja też styczniowa jak i mój blog), ale blog skończył właśnie 6 lat i bardzo, przebardzo dawno nie obchodził urodzin, ani tym bardziej nie rozdał niczego.
Cudowna i fantastyczna Li napisała o moich lnach tak po po prostu. Tak po prostu pokazując to, co ja tak po prostu sfotografowałam, robiąc po prostu to co lubię. I mam jeszcze jakieś setki zdjęć takich po prostu, na które dopiero później spojrzałam, przepraszam za wyrażenie... tak po prostu....
Mam ostatnio czas prostych myśli, takich konkretnych, krótkich, rzeczowych i jasnych.
O nietrwałości jako nieodzownym składniku piękna, przypominającym o naturalnym przemijaniu wszystkiego.
O prostocie jako zasadzie estetycznej pożądanej bardziej niż nadmiarze, umożliwiającej uzyskanie efektu artystycznego poprzez wykorzystanie skromnych i oszczędnych środków.
No nic dodać nic ująć.
Co tworzę, modzę, wytworzę i wymodzę pokażę Wam za jakiś czas, bo jestem w fazie projektów, ekscytacji, odkryć, fascynacji, koncentracji, poszukiwań harmonii i wewnętrznej ciszy.
Na pierwszy rzut oka niby nic....
ale jak wejść dalej...
źródło
źródło
żródło
źródło
źródło
źródło
robi się trochę tajemniczo, mrocznie i intrygująco :)
Ale w zasadzie podobnie już było (dom artystyczny 2011 TUTAJ) siła prostoty czyli len :)
Zresztą kto nie kocha lnów i podobnych szmatek? Nawet ci co len lubią uprasowany na blaszkę, też go kochają, choć powtarzam każdemu len najpiękniejszy to ten naturalnie wymiętolony, wykochany, wydotykany..... ze śladami życia.
Nie będzie tylko lniarsko, ale tkaninowo w ogóle, bo tkanina to cudowny wynalazek. Jest z nami przez całe życie, najbliżej jak się da, więc warto poświęcić jej więcej czasu i miejsca.
Następnym razem mam dla Was niespodziankę, zupełnie w tym stylu, bo i okazja będzie całkiem do rzeczy :) urodzinowa, choć jak zwykle po fakcie (majgad w tym roku nawet zapomniałam o swoich własnych urodzinach he he he, a ja też styczniowa jak i mój blog), ale blog skończył właśnie 6 lat i bardzo, przebardzo dawno nie obchodził urodzin, ani tym bardziej nie rozdał niczego.
Wyglądajcie więc, inspirujcie się i poszukujcie nowego :)
Ściskam gorąco i do miłego :)







