czy AI jest pomocne w małych biznesach rękodzielniczych?
marca 22, 2026Mam ostatnio może nie dylemat, ale taką refleksję nad wszechogarniającym istnieniem AI. Co w nim dobrego? Co złego? Jak może pomóc małym markom rękodzielniczym jak moja? Czy to to w ogóle ma sens?
Przeprowadziłam ostatnio krótką ankietę na stories, na Instagramie. Zapytałam moich obserwatorów czy korzystają z AI, czy jest im pomocne w pracy, a może w ogóle to nie ich bajka, a może korzystają, ale.... to takie sobie.
Odpowiedzi procentowo wyglądały tak:
Tak, to jest przydatne narzędzie 33%
Nie, to nie moja bajka 20%
Zdarza się, ale szału nie ma 47%
Jak widać zdecydowana większość opowiedziała się na tak lub niekoniecznie. W wiadomościach dotarły do mnie informacje, że i owszem ale to trochę nieetyczne, bo ludzie to jednak wolą produkty na "ludziu" i że w sumie to nie wiadomo czy się zdecydować czy nie.
Trochę rozumiem ten dylemat, bo czasem na socialach wpadają mi przed oczy zdjęcia chyba z chińskich platform sprzedażowych pokazujące różne produkty z modelami wygenerowanymi przez AI. I przyznaję, przeglądam to tak szybko i tak bez zagłębiania się w temat, że chyba nie za bardzo jestem w stanie odróżnić prawdziwe zdjęcie od wygenerowanego przez sztuczną inteligencję. Nie rażą mnie, ale i nie zachwycają no chyba, że produkt jest jakiś intrygujący (np. patchwork - widziałam takie wygenerowanie prze AI i po prostu coś takiego nie istnieje)
Ostatnio też na jakiejś grupie rękodzielniczej czytałam mało owocną dyskusję dotyczącą jakichś szydełkowych, dziecięcych ciuszków, zaprezentowanych na dziecięcych modelach, którym brakowało rączek. Z jednej strony oburzenie, no bo jak to tak... a z drugiej wyrazy aprobaty, bo fajnie czasem obejrzeć jakieś dzieło na człowieku. A jak nie ma takiego konkretnego człowieka, to jak? No chyba jednak wolę na dzieciu z AI niż np. na manekinie. Można jeszcze oczywiście na fajnie zaaranżowanym wieszaku, pośród roślin czy innych dekoracji. Jest mnóstwo możliwości
Ale oglądam też wizualizacje wnętrz mieszkalnych zaprojektowanych przez EjAja i powiem, że to całkiem wygląda, daje do myślenia, inspiruje i podpowiada różne rozwiązania.
Zatem czy AI jest dobre czy też niekoniecznie?
W mojej osobistej opinii jest dobre. Po raz pierwszy z chatem GPT zetknęłam się w 2023 roku i wygenerowałam jakiś tekst na bloga. Już nawet nie pamiętam czy go użyłam i choć wydał mi się nazbyt kwiecisty to jednak był dla mnie informacją jak można podejść do tworzenia treści na strony sklepów czy social mediów korzystając ze wskazówek AI, który zresztą cały czas się rozwija.
Jestem z tego pokolenia, dla których telefon na kablu to było nie lada osiągnięcie cywilizacyjne, ale też nie łykam bezrefleksyjnie tego co niesie rozwój ludzkości. Jednak nie ukrywam, że łatwiej się żyje w dobie telefonów komórkowych, terminali, szybkiego przepływu informacji, zakupów on-line, video czatów z ludźmi po drugiej strony kuli ziemskiej czy informacji wygenerowanych przez AI w wyszukiwarce gdy potrzebne jest rozwiązanie jakiegoś problemu.
Korzystam ze sztucznej inteligencji w opisach moich produktów, a ostatnio także w generowaniu zdjęć do sklepu internetowego, szczególnie do tworzenia obrazów modeli ubranych w moje rzeczy. Do kampanii reklamowych oraz do tłumaczeń tam gdzie nie znajduję własnej siły twórczej.
Uważam, że transparentność w małych markach to podstawa, dlatego też zamieściłam w moim sklepie i socialach informację o tym, że korzystam z generowanych przez AI obrazów jako formy poglądowej, pokazującej fason i proporcje, a szczegóły i detale prezentowane są na zdjęciach równolegle. Tak, żeby klient mógł obejrzeć produkt z wielu stron (od lewej także).
Myślę, że dla takiej małej marki jak moja korzystanie z generowanych przez AI obrazów to ogromna oszczędność budżetu, który mogę zainwestować w lepsze materiały i etyczną produkcję. A także oszczędność czasu, bo jako jednoosobowa firma jestem sterem, żeglarzem i okrętem. Jeśli więc mogę delegować zadania do AI asystenta czy wesprzeć się innymi działaniami, to mogę mieć więcej czasu dla siebie, rodziny, zadbać o swoje zdrowie czy najzwyczajniej wyciągnąć nogi na kanapie i obejrzeć serial na Netflixie.
Poniżej zdjęcie wygenerowane przez AI, tak trochę dla śmiechu, bo ta noga znalazła się nie do końca w dobrym miejscu. Ale właśnie to zdjęcie zainspirowało mnie do podjęcia tematu na Instagramie, a teraz tu na blogu.
![]() |
| zdjęcie wygenerowane przez AI z modelką w uszytej przeze mnie kurtce |
Poniżej zdjęcie samej kurtki w realu.
Co myślicie o sztucznej inteligencji w biznesie? Korzystacie, znacie, lubicie czy jesteście na nie lub obojętni. Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.


0 comments