Upcyklingowa bluza dresowa cytrusy

 Lubię takie projekty. Wygrzebane z szafy albo secondhandu, mogące jeszcze przynieść dużo radości, wyjątkowości, poczucia, że takie coś to m...

 Lubię takie projekty. Wygrzebane z szafy albo secondhandu, mogące jeszcze przynieść dużo radości, wyjątkowości, poczucia, że takie coś to mam tylko ja.

Jestem z pokolenia, któremu przerabiano, naprawiano, doszywano, cerowano, łatano i szyto. Wiele mam, babć, cioć albo umiały szyć, albo dziergać, albo cerować. Nie będę ukrywać, że były to czasy gdy chciało się mieć nowe ciuchy, jeansy z pewexu, albo jakieś modne typu Odra czy później Pyramidy. A nie szyte na domowej maszynie ciuchy.

Nie sądziłam, że "moda" mojego dzieciństwa zatoczy koło i zaczniemy nosić połatane, patchworkowe i dziergane samoróby. Że to wszystko co dla nas było takie sobie lub ble, dziś dla wielu stanie się hitem.

No i nie ukrywam, że to świetny trend.

Dzisiaj pokażę Wam jak zwykła bluza dresowa zmieniła swój wygląd. Aplikacje wykonałam z tkanin bawełnianych i naszyłam gęstym zygzakiem.

Jak się podoba? 

Bluza jest dostępna w moim sklepie [link tutaj] i pamiętajcie, że to jedyny egzemplarz :-) 








To hej, do następnego. W przygotowaniu mam sporo projektów. Zaglądajcie :)

You Might Also Like

0 comments