nie jestem typem jesieniary, ale w końcu uległam jesieni
października 05, 2021Spokojnie, bez pośpiechu, bez nerwowego oswajania przygarniam jesień. Wrzesień dla mnie to miesiąc rozstania z latem, jest dość smutny i peł...
Spokojnie, bez pośpiechu, bez nerwowego oswajania przygarniam jesień. Wrzesień dla mnie to miesiąc rozstania z latem, jest dość smutny i pełen tęsknot za leniwym ciepłem, długimi, cichymi wieczorami, gorącymi nocami. Październik z liścia daje w twarz i nie ma przebacz. Nie ma miejsca na ckliwe sentymenty, choć swoim urokiem potrafi dogodzić porywom i pasjom.
![]() |
| uwielbiam takie wygrzane słońcem kadry |
Ostatnie ciepłe dni pieszczą zmysły. Cudowny zapach podsychających traw, liści, dojrzałych słodkich winogron. Stukot spadających orzechów i to wspaniałe światło, które swoją mocą rozgrzewa kadry.
![]() |
| wirujące liście są wszędzie |
Uwielbiam takie wygrzane obrazy, pełne słońca i cienia. Nowa miejscówka do fotografii okazała się bardzo przyjazna. Surowa i naturalna wspaniale koresponduje ze starymi meblami i przedmiotami, które karmią mnie swoją historią.
![]() |
| październik jest mistrzem oświetlenia, wszystko nabiera magii |
Dynie, wianki, schnące bukiety polnego ziela. A w moim ogrodzie zakwitł późny mieczyk. Zbierał się całe lato by w październiku buchnąć karminowym pocałunkiem. Przyroda wciąż mnie zaskakuje.
Jestem szczęśliwa, że mogę każdego dnia uczestniczyć w tym niezwykłym festiwalu przemian. Cieszę się, że jestem jego częścią, że dałam sobie możliwość bycia TU i TERAZ.
![]() |
| in statu nascendi |
W głowie mam tłok, myśli, planów, obrazów, zaczętych spraw, zapomnianych terminów. Myślę, że znów zaczynam się uginać pod ciężarem materii. I to nie tej materii tkanej, a materii bytu.
Niezmiennie jednak wydłubuję najlepsze chwile i smaczki życia. Moja dojrzałość stała się realna. Choć w głowie, słowach, żartach i niezbyt mądrych pomysłach nadal jestem 30 letnią zwariowaną dziewczyną, cieszy mnie, fakt że ona nigdy mnie nie opuściła.
-----------------------------------------------------------------------------
Przygotowania w sklepie do kolejnego sezonu, pakowanie, zdjęcia, kadry. Bardzo lubię ten moment, gdy gotowe produkty zapełniają półki. Czuję spokój i harmonię z otaczającą mnie rzeczywistością. Lubię moją pracę, lubię mój styl.
Ostatnia partia serwetek z zameczkiem. Jakaś wzruszająca ta seria jak dla mnie.
Tymczasem kochani, do miłego :)))






