listopada 02, 2014
listopad
listopada 02, 2014choć bury, ponury, pełen melancholii i zadumy... lubię.... chrzęst suchych liści, pośpiech gdy uciekam przed mrokiem do domu dzie...
choć bury, ponury, pełen melancholii i zadumy...
lubię....
chrzęst suchych liści,
pośpiech gdy uciekam przed mrokiem do domu
dzieci bawiące się w swoich pokojach
słońce, które szybko przemyka po drzewach
ciszę
i bycie z własnymi myślami
otulić się szalem
albo zakopać w pledy
grzać oczy płomieniem świecy
i nie myśleć o niczym
Uściski kochani i aby ten listopad był piękny :)