stycznia 10, 2015
sobota
stycznia 10, 2015Piękny dziś dzień, no... nie w sensie pogody, bo wieje, pada, szumi, pluszcze, chlapie, gwiżdże... byle jak po prostu. W mieście ohyda, albo...
Piękny dziś dzień, no... nie w sensie pogody, bo wieje, pada, szumi, pluszcze, chlapie, gwiżdże... byle jak po prostu. W mieście ohyda, albo i dwie.
Zmykam więc do pracowni, nacieszyć oczy pięknotami, które od wczoraj u mnie goszczą. Na razie powiem tylko tyle, że ojczyzną tych ślicznot jest Egipt. Mało u nas znany, może bardziej od strony turystycznej, u mnie zagościł w postaci pięknych wyrobów hand made i oprócz batików, które pokazywałam kiedyś [KLIK] zauroczył mnie pięknem, ornamentyką i jakością.
Ręcznie tkane chodniki. Prawda, że cudne?
Genialne do eklektycznych wnętrz, doskonałe do stylu skandynawskiego, proste, piękne i niezwykle wykonane. Pięknie prezentują się zarówno na podłodze, ścianie, fotelu, kanapie.... bo chodnik nie musi być tylko chodnikiem...
I zupełnie proste, a zdobienia jakby koraliki nanizane na sznur pozbawiają je surowości i prostoty. Tu są po prostu piękne. Widzę je u siebie nad stołem :)
I moje kolejne faworytki. Już sama lampa "robi" połowę pomieszczenia.... Są po prostu obłędne!
lampy: urban nomad
Podoba się? Bo mnie bardzo :) I myślę, że bardzo bardzo wpiszą się w konwencję obecnej mody wnętrzarskiej. A za nimi mam jeszcze kilka dobrych pomysłów...
Ściskam kochani sobotnio, weekendowo i bardzo ciepło (rozgrzana egzotycznym pięknem :)
Zmykam więc do pracowni, nacieszyć oczy pięknotami, które od wczoraj u mnie goszczą. Na razie powiem tylko tyle, że ojczyzną tych ślicznot jest Egipt. Mało u nas znany, może bardziej od strony turystycznej, u mnie zagościł w postaci pięknych wyrobów hand made i oprócz batików, które pokazywałam kiedyś [KLIK] zauroczył mnie pięknem, ornamentyką i jakością.
Ręcznie tkane chodniki. Prawda, że cudne?
Genialne do eklektycznych wnętrz, doskonałe do stylu skandynawskiego, proste, piękne i niezwykle wykonane. Pięknie prezentują się zarówno na podłodze, ścianie, fotelu, kanapie.... bo chodnik nie musi być tylko chodnikiem...
Znany element dekoracyjny, taca. Bardziej znany made in Maroko. Tu również 100% hand made, ale... Egypt :)
A na koniec lampy, niezwykłe, misterne ręczne wykonanie, z elementami miedzi, malowane, niemalowane, jak najpiękniejsze koronki. Plecione z wyobraźni i marzeń artysty.
I zupełnie proste, a zdobienia jakby koraliki nanizane na sznur pozbawiają je surowości i prostoty. Tu są po prostu piękne. Widzę je u siebie nad stołem :)
I moje kolejne faworytki. Już sama lampa "robi" połowę pomieszczenia.... Są po prostu obłędne!
lampy: urban nomad
Podoba się? Bo mnie bardzo :) I myślę, że bardzo bardzo wpiszą się w konwencję obecnej mody wnętrzarskiej. A za nimi mam jeszcze kilka dobrych pomysłów...
Ściskam kochani sobotnio, weekendowo i bardzo ciepło (rozgrzana egzotycznym pięknem :)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
