października 29, 2015
style boho ~ modern
października 29, 2015Boho jest stylem, który jest mi bardzo bliski. Urzeka mnie jego luz, swoista pogarda dla konwenansów i układów, zachwyca łączenie pozornie n...
Boho jest stylem, który jest mi bardzo bliski. Urzeka mnie jego luz, swoista pogarda dla konwenansów i układów, zachwyca łączenie pozornie niepasujących do siebie elementów, a pieprzu dodaje odrobina szaleństwa i fantazji artystycznej.
Lubię jego różnorodność, ciekawe zestawienia przedmiotów, kolorów, wzorów, faktur.
Lubię jego różnorodność, ciekawe zestawienia przedmiotów, kolorów, wzorów, faktur.
Kojarzy mi się z latem, ciepłem, słońcem, nieustającymi wakacjami, letnim domem, który tak naprawdę może być wszędzie, w gorącej Azji, Australii, Meksyku, Ameryce Południowej, Hiszpanii, ale również w chłodnej Skandynawii, Holandii, czy umiarkowanej klimatycznie Francji.Wszystko zależy od naszej wyobraźni i pomysłowości, w którą stronę chcemy się udać na naszą wnętrzarską wycieczkę.
Sama nazwa boho pochodzi od francuskiego bohema - oznaczającego cyganerię. Bohema zresztą zrodziła się we Francji zaraz po zakończeniu Rewolucji Francuskiej 1799 roku. W XIX wieku środowiska artystyczne, intelektualne, pisarze, malarze, muzycy, dziennikarze, filozofowie przyjęły nazwę bohemy.
Boho zatoczyło swój krąg w latach 50 i 60 ubiegłego stulecia jako przeciwwaga panującego konformizmu. Młodzi, zbuntowani ludzie stworzyli zupełnie nową jakość estetyczną.
Boho we wnętrzach to stosunkowo nowy nurt, wykorzystuje wpływy etniczne, folkowe, ale również romantyczne i modernistyczne.
Sama nazwa boho pochodzi od francuskiego bohema - oznaczającego cyganerię. Bohema zresztą zrodziła się we Francji zaraz po zakończeniu Rewolucji Francuskiej 1799 roku. W XIX wieku środowiska artystyczne, intelektualne, pisarze, malarze, muzycy, dziennikarze, filozofowie przyjęły nazwę bohemy.
Boho zatoczyło swój krąg w latach 50 i 60 ubiegłego stulecia jako przeciwwaga panującego konformizmu. Młodzi, zbuntowani ludzie stworzyli zupełnie nową jakość estetyczną.
Boho we wnętrzach to stosunkowo nowy nurt, wykorzystuje wpływy etniczne, folkowe, ale również romantyczne i modernistyczne.
O boho już pisano wiele, latem na #bloggersphotomeeting dziewczyny przygotowały świetną stylizację w tym stylu {KLIK} jednak od zawsze boho postrzegam nie tylko jako cygańsko-hippisowsko-indyjsko-afrykański mix łączący w sobie mnóstwo kolorów, wzorów, świecidełek, lampek, koralików, ale również zlepek rozmaitych stylów. Jako miłośniczka eklektyzmu odnajduję w boho możliwość tworzenia własnego, niepowtarzalnego stylu, kreowania indywidualnej przestrzeni, poszukiwań rozmaitych środków wyrazu estetycznego, dystans do mód i trendów. Krótko mówiąc jest to też swoista filozofia dzięki której powstają niezwykle ciekawe wnętrza.
Boho ma jeszcze jedną fantastyczną cechę, mianowicie zamiłowanie do ekologii, recyclingu i upcyklingu.
Boho ma jeszcze jedną fantastyczną cechę, mianowicie zamiłowanie do ekologii, recyclingu i upcyklingu.
Dziś chciałam Wam przedstawić odmianę modern boho w kilku odsłonach. Bardziej prosty styl z elementami vintage, średnio kolorowy, a więc idealny dla miłośników spokojnych wnętrz. Co ciekawe, w tak obecnie modnym stylu skandynawskim ma świetną bazę. Z dużą ilością roślin, ciekawej ceramiki, przedmiotów jakby z peerelowskich wykopalisk, pamiątek z podróży, oraz designerskich dodatków tworzy taki eklektyczny zlepek, który w moim odczuciu jest stylem doskonałym.
Emily Katz specjalistka od makramy, designerka, stylistka i trochę fashioniskta( niektórzy z Was może zaglądają na jej profil na Instagramie) tworzy wspaniałe mariaże roślin i makram. Muszę przyznać, że podglądam ją od dawna i z nieukrywanym zachwytem zachowuję w pamięci większość jej obrazów.
Ta zachwycająca dziewczyna tworzy naprawdę piękne rzeczy. Bardzo spodobała mi się makramowa kanadyjka, właśnie zastanawiam się co zrobić ze swoją. Podobają mi się plecione siedziska krzeseł, foteli czy taboretów.
Nowoczesne makramy doskonale odnajdują się w prostych, jasnych wnętrzach. Z kolorowym czy też mniej kolorowymi roślinami wyglądają zjawiskowo (przyznam, że popełniłam kilka takich prostych oraz kupiłam jedną dość misternie uplecioną z jutowego sznurka).
Kolejną postacią, której aranżacje pobudzają moje zmysły jest Kathrin Smirke stylistka i kreatorka stylu boho również w garderobie, (profil na Instagramie). Ta rudowłosa piękność nie dość, że wygląda zjawiskowo to jeszcze cudownie czaruje przestrzeń. Wraz ze swoim mężem Brianem wspaniale zagospodarowali swój dom na pustyni.
Zupełnie jak ze skandynawskich blogów, prawda? A to gorący klimat Josuha Tree w Kaliforni,
Mała dawka koloru :) bowiem Kathie projektuje również kolorowe ciuszki do swojego butiku.
I rzut oka z góry, boho - nie boho..... można się spierać, ale jednak boho i modern ;-)
Ta zachwycająca dziewczyna tworzy naprawdę piękne rzeczy. Bardzo spodobała mi się makramowa kanadyjka, właśnie zastanawiam się co zrobić ze swoją. Podobają mi się plecione siedziska krzeseł, foteli czy taboretów.
Nowoczesne makramy doskonale odnajdują się w prostych, jasnych wnętrzach. Z kolorowym czy też mniej kolorowymi roślinami wyglądają zjawiskowo (przyznam, że popełniłam kilka takich prostych oraz kupiłam jedną dość misternie uplecioną z jutowego sznurka).
Kolejną postacią, której aranżacje pobudzają moje zmysły jest Kathrin Smirke stylistka i kreatorka stylu boho również w garderobie, (profil na Instagramie). Ta rudowłosa piękność nie dość, że wygląda zjawiskowo to jeszcze cudownie czaruje przestrzeń. Wraz ze swoim mężem Brianem wspaniale zagospodarowali swój dom na pustyni.
Zupełnie jak ze skandynawskich blogów, prawda? A to gorący klimat Josuha Tree w Kaliforni,
Mała dawka koloru :) bowiem Kathie projektuje również kolorowe ciuszki do swojego butiku.
I rzut oka z góry, boho - nie boho..... można się spierać, ale jednak boho i modern ;-)
Bardziej kolorowe stylizacje tworzy pełna energii Marika Wagle odnajdująca w swoich licznych podróżach po świecie koloryt i piękno tkanin oraz wyrobów rękodzielniczych, które stały się w końcu inspiracją do odkrywania niezwykłego świata designu wnętrzarskiego. Muszę powiedzieć, że uwielbiam jej stylizacje, energię i umiejętność łączenia przedmiotów.
Jak sami widzicie, boho nie musi być zwariowane i szalone, nie musi dawać po oczach i męczyć kolorami, bo faktycznie nadmiar kolorów może męczyć.
Od zawsze byłam zwolenniczką wnętrz stonowanych, ale jestem człowiekiem środka i uwielbiam kolor w detalach, dodatkach, tkaninach. Nie wykluczam że w jakiejś części wnętrza czy nawet jednym pokoju nie zrobiłabym takiego szalonego mixu, tak po prostu, żeby czasem wpaść i nachwytać tej cudownej energii jaką dają kolory.
Zresztą spójrzcie na przyrodę, jak hojnie nas obdarza niepowtarzalnym pięknem kolorów i wzorów.
Inspiruje artystów począwszy od prostej sztuki ludowej, aż po największe dzieła malarskie.
Daje nam niezwykłą energię i pragnienie poznawania, odkrywania i co najważniejsze tworzenia.
Sama jestem zafascynowana sztuką wielu kultur i z własnej zachłanności chciałabym mieć ich trochę pod swoim dachem.
Boho daje taką możliwość i dlatego jest to styl, który doskonale zaspokaja moją estetyczną żarłoczność ;-)
W następnych postach pokażę Wam boho inspirowane folkiem, boho romantyczne, inspirowane stylem koczowniczym, naturą i szalone maksymalistyczne wnętrza pełne artyzmu, koloru i niezwykłych faktur.
Myślę, że ta wycieczka po stylistyce boho może okazać się bardzo ciekawa dla Was, całe lato bowiem szyłam patchworki boho i jak się okazuje styl ten wkracza do naszych wnętrz, co mnie bardzo cieszy.
Napiszcie co myślicie o stylu boho? Jest dla Was czy absolutnie go nie czujecie?
Jedna stylizacja boho u MARTY w sypialni spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem, a więc pierwszą udaną realizację mamy obecną w życiu wnętrzarskim.
Może stworzyć jakiś katalog wnętrz o wspólnych cechach, tablicę na Pinterest?
Od zawsze byłam zwolenniczką wnętrz stonowanych, ale jestem człowiekiem środka i uwielbiam kolor w detalach, dodatkach, tkaninach. Nie wykluczam że w jakiejś części wnętrza czy nawet jednym pokoju nie zrobiłabym takiego szalonego mixu, tak po prostu, żeby czasem wpaść i nachwytać tej cudownej energii jaką dają kolory.
Zresztą spójrzcie na przyrodę, jak hojnie nas obdarza niepowtarzalnym pięknem kolorów i wzorów.
Inspiruje artystów począwszy od prostej sztuki ludowej, aż po największe dzieła malarskie.
Daje nam niezwykłą energię i pragnienie poznawania, odkrywania i co najważniejsze tworzenia.
Sama jestem zafascynowana sztuką wielu kultur i z własnej zachłanności chciałabym mieć ich trochę pod swoim dachem.
Boho daje taką możliwość i dlatego jest to styl, który doskonale zaspokaja moją estetyczną żarłoczność ;-)
W następnych postach pokażę Wam boho inspirowane folkiem, boho romantyczne, inspirowane stylem koczowniczym, naturą i szalone maksymalistyczne wnętrza pełne artyzmu, koloru i niezwykłych faktur.
Myślę, że ta wycieczka po stylistyce boho może okazać się bardzo ciekawa dla Was, całe lato bowiem szyłam patchworki boho i jak się okazuje styl ten wkracza do naszych wnętrz, co mnie bardzo cieszy.
Napiszcie co myślicie o stylu boho? Jest dla Was czy absolutnie go nie czujecie?
Jedna stylizacja boho u MARTY w sypialni spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem, a więc pierwszą udaną realizację mamy obecną w życiu wnętrzarskim.
Może stworzyć jakiś katalog wnętrz o wspólnych cechach, tablicę na Pinterest?
Ściskam Was!

















