lipca 01, 2016
lipiec
lipca 01, 2016to serce lata, po hałaśliwym, budzącym lato, pełnym czerwieni truskawek, pierwszych jagód, czereśni czerwcu nastał lipiec. Dla mnie to taki...
to serce lata, po hałaśliwym, budzącym lato, pełnym czerwieni truskawek, pierwszych jagód, czereśni czerwcu nastał lipiec. Dla mnie to takie właśnie serce lata. Środek wakacji, wyjazdów, spotkań w plenerach, zapachu traw, słońca "w zenicie", pulsujących życiem traw, żywych kolorów roślin, czerwieni porzeczek i wieczornych cykad w ogrodzie.
Tym razem jednak zamiast upajać się wakacjami muszę ostro zabrać się do pracy.
Chciałam również przeprosić za długą nieobecność na blogu, a szczególnie tych, którzy czekają na kursy szycia. Termin mocno się przesunie z powodu awarii dysku. Niestety nie zdążyłam, ani nie pomyślałam nawet, że może mi się coś takiego przytrafić i nie zrobiłam kopii zapasowych nagranych plików. Gdzieś w tym wiecznym galopie po prostu uciekło :(
Dla osób zapisanych na listę oczekujących przygotuję małą niespodziankę :)
Mam nadzieję, że tym razem wszystko potoczy się dobrze :)
Pozdrawiam Was ciepło, lipcowo :)
