jesień już na bank

Jesiennie i całkiem przyjemnie, choć noce już od sierpnia dają się we znaki chłodem, to jednak ostatnie słoneczne dni nadrabiają niedostatki...

Jesiennie i całkiem przyjemnie, choć noce już od sierpnia dają się we znaki chłodem, to jednak ostatnie słoneczne dni nadrabiają niedostatki ciepła. Jesień na drzewach czaruje, dzieciaki gromadzą kasztany. Ja ostatnio przez brudne szyby auta wychwytuję cudne, nisko kładące się jesienne słońce.
Powoli czas winobrania majgad znów nie wiem co z tego robić, wina domowego chyba nie umiem, choć jak ktoś ma sprawdzony przepis chętnie skorzystam. Może na zimowe wieczory przy kominku znajdzie się dobry czas....

Tymczasem jesień u progu. Fruwa, przelatuje, przemyka, łaskocze...

 

Jesień w artystycznym ciepła w kolorach

 czerwienie, szarości, brązy, rdzawe rudości...


 trochę drzew i piór już 'opadłych'



 no i dyskretny urok b&w


Trochę zmian w pracowni, ale o tym opowiem jeszcze :)

Tymczasem kochani do miłego, podobno słoneczny weekend przed nami, znikam więc w naturę nabrać energii, życzę więc dużo pięknego jesiennego słońca.

You Might Also Like

26 komentarze

  1. Renatko normalnie zaczarowałaś mnie tym pierwszym zdjęciem.
    NO mam nadzieję na trochę słoneczka w ten weekend bo póki co na naszym podlasiu kropi deszczyk i pogoda zmienna jak Kobieta.
    Wiem że na wino - winogrona najlepsze po pierwszym przymrozku. U mnie w tym roku również obrodziły i myślę nad winem tylko nie umiem zrobić .... ale mam Ciocię która nagminnie produkuje je i mam zamiar w tym roku poprosić o przepis więc dam znać na maila jak coś.

    A na zbliżającą się jesień już nie mogę się doczekać - kocham tą porę roku.

    Dobrej nocki Kochana

    ps. te Twoje kolorowe kołderki i podusię są mniammmm :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na swój sposób też kocham jesień, rześkie poranki, mgły i słoty... też potrafią być piękne.

    Jak znajdziesz jakiś dobry przepis chętnie spróbuję :)))

    Heh.... no kołderki do grzania rzecz jasna (zamiast wina, albo do... .wina ;-) :)))

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepis napewno zdobędę, co by te kołderki ... do wina ;) się przydały

      buziaki

      Usuń
  3. Przepiękne jesienne klimaty. Fantastyczne patchworki.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Mario, dziś u mnie cudne słońce i cudne żółte liście. Uwielbiam taką jesień.

      Uściski

      Usuń
  4. Z winogronem ma ten sam, cykliczny problem. Soku nie lubię , a produkcję wina odkładam z roku na rok ;)
    Lubię jesień w słonecznym , przydymionym wydaniu, oby prognozy się sprawdziły.

    A i jeszcze na koniec -uwielbiam Twoje ,,groszki,, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kamilo, chyba jednak w tym roku skuszę się na wino. Dziś mam piękne słońce, więc cieszę się tą jesienią.


      Ściskam

      Usuń
  5. Uwielbiam jesień nawet bez słoneczka.
    Piękne kołderki i poduchy.
    Miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem też lubię taką bez słońca, ale jednak słońce daje tyyyyyle energii..

      Dziękuję i uściski przesyłam

      Usuń
  6. o tak jesień tuż tuż :)) u mnie też jesienny temat :> pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś już zaczęłam palenie w piecu, lubię to ciepło rozchodzące się po domu, dzieciaki zbierają orzechy, kot szura w liściach.... cudownie.

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Nad pierwszym zdjęciem to chyba z 5 minut spędziłam i ciągle mi mało :)
    Z winogronami też mam problem, bo w tym roku jest ich bardzo, bardzo dużo - rok temu naprodukowaliśmy z rodzinką 30 butelek wina, a teraz chyba wyszłoby ponad 60... z tym, że ja za winem nie przepadam :) Chciałabym sok, ale nie wiem jak się zabrać :)
    A nad "sówkowym" patchworkiem się rozpływam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jakieś chabazie co to zbierałam pod koniec lata do fotek, ale takie lekkie i piękne te ich fruwajki :)

      No w tym roku chyba podejmę wyzwanie winne :) właśnie tak sobie pomyślałam o zimie, kominku i czerwonym, domowym winku ;-)

      Sówkowy też lubię :))


      Uściski

      Usuń
  8. To prawda poranki i wieczory są już naprawdę chłodne, dobrze, że wciągu dnia jeszcze pojawia się słońce:) Cudnie u Ciebie jak zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki.... taka ciepła jesień ma swoje uroki, gorzej jest już później w listopadzie brrrrr.


      Uściski

      Usuń
  9. W pierwszym momencie zobaczyłam płatki śniegu, uff... jeszcze za wcześnie - chociaż po cichu wyczekuję pierwszego puchu, ale to chyba chodzi o ten magiczny czas wyczekiwania na święta :)
    U Ciebie piękna złota jesień nie tylko za oknem, a u nas niestety szarości, słoneczka jak na lekarstwo, liczę, że jutro zabłyśnie czego i Tobie życzę,
    buziaki,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie, poetycko...pozdrawiam jesiennie Reniu:)Bea

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie tez to pierwsze zdjecie zmylilo, myslalam ze to juz mroz ;)
    Kolory i dary jesieni sa zachwycajace.
    Ja dostrzeglam chyba to podusia z rozeta? Na 9 zdjeciu, jest swietna!
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  12. no kurcze, a u mnie nie było takiego pięknego słońca :( a marzyła mi się wyprawa na rowerze do lasu, albo chociaż spacer w poszukiwaniu kasztanów.
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  13. Renatko no i ponownie zachwycasz! wszystko takie śliczne.... :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  14. piękna jest ta jesień u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  15. biel + szarośc + czerwień = mój zachwyt :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Reniu, podobają mi się linearne kwiatki na poduszce.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Poduchy b&w cudowne!!! Czy to jest nadruk czy haft? Cały czas jestem pełna zachwytu nad wszystkimi rzeczami, które tworzysz...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Pozdrawiam

/proszę nie zamieszczać reklam/

Flickr Images

Google+