Wczoraj

Kawa, naleśniki i deszcz, a nawet grad. Kawa jak to kawa ma obudzić. Naleśniki lubię najprostsze mąka, jajko, woda gazowana (fajnie spulchni...

Kawa, naleśniki i deszcz, a nawet grad. Kawa jak to kawa ma obudzić. Naleśniki lubię najprostsze mąka, jajko, woda gazowana (fajnie spulchnia ciasto), trochę oleju dla uelastycznienia struktury. Smażone bez tłuszczu, wychodzą jak placki. Ale świetne do wszystkiego.

Rankiem zebrałam kwitnące gałązki czegośtam. Niewyobrażalnie pachnące aż dziw bierze, że takie maleństwo potrafi tak intensywnie pachnieć. Natura jest jednak wielka.

Potem deszcz.... aparat fotograficzny chodził za mną cały dzień, więc zebrałam łzawe krople na szybach... potem pojawiło się słońce... trochę pomysłów, planów, projektów....

Wczoraj miałam fajny dzień, a Wy?

Miłego weekendu!!!!

You Might Also Like

51 komentarze

  1. Naleśniki robię tak samo jak Ty , koniecznie z woda gazowaną (czasem piwem :))) Z naleśnikami kojarzą mi się ZPT :)raz robiliśmy naleśniki , całej klasie wyszły piękne tylko moje się rwały , przyklejały do patelni , porażka totalna .Nie mogłam zrozumieć co zrobiłam źle ...dopiero sprzątając stół , za torebką mąki dostrzegłam nietknięte ...jajka hahahahaha
    Śliczne fotki :) Wiosenne gałązki drzew owocowych są prześliczne i czarują zapachem , szkoda tylko , że się szybko obsypują .
    Wczoraj ? średnio na jeża . Dziś znów pochmurno , ale idę na targ gdzie stacjonuja Panowie sprzedający graty więc już mi się gęba cieszy ;)
    Jestem ciekawa zrodzonych w twojej głowie pomysłów. Mam nadzieje , że szybko się pojawią na twoim blogu :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez jajek też wyjdą, ja smażę na teflonowej patelni, bo nie znoszę ociekających tłuszczem. Twoje przyklejały się do patelni, bo prawdopodobnie za mało rozgrzałaś patelnię.
      Z piwem też robię, choć powiem wprost, nie przepadam za smakiem potraw do których dodawany jest alkohol. Wolę go jednak w wersji płynnej, w szkle ;)

      Pomysły będą na blogu oczywiście. Ściskam Cię :))

      Usuń
    2. Przyznam , że poza tym jednym przypadkiem nie próbowałam robic naleśników bez jaj . Możliwe , że jak mówisz patelnia była zbyt mało rozgrzana , to było jakieś 22 lata temu więc nie pamiętam :)))

      Usuń
  2. Uwielbiam naleśniki i też wczoraj miałam (a robię tak samo) :) Pycha :)
    Pięknie uchwycone kropelki....uwielbiam wiosenne deszcze, potem tak cudnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Reniu, rzuć choć jednym naleśnikiem :) oj spałaszowałam bym go z jakąś dobrą konfiturą i do tego taka kawka z duuuużą ilością piany ;) mmmmmmm, rozmarzyłam się...
    czy ja dobrze widzę, że kawiarka jest w krowie łatki!!?? :D SUPER!
    buziaków moc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, w krowie łatki (tak jak lubisz :)
      Naleśnikiem rzucę następnym razem i wpadaj na kawusię z "krowiej" kawiarki :)

      Uściski

      Usuń
  4. Deszczowe foty Kochana super!!!

    Widzisz,trochę słonka i pomysły w głowie już buzują!!Ja też tak mam!!!
    Słonce musi być!!!

    Pozdrawiam ciepło kaja

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie wszystkie te trzy rzeczy :)
    Deszcz jest wspaniały , pod warunkiem ze potem świeci słońce . Kawa , ach!...czasem za dużo filiżanek .
    A naleśniki z twarożkiem i cynamonem uwielbiam najbardziej :)
    Dobrze ze ten aparat chodzi za Tobą i zatrzymujesz takie piękne chwile . Mój aparat czasami się chowa i zanim znajdę skubańca ...chwila zmyka bezpowrotnie , he,he:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wczoraj tak było, rano słońce, po południu deszcz i grad, a potem znów słońce :))
      U mnie kawa głównie rano, w ciągu dnia gdy muszę się "podnieść" herbata z imbirem lub zielona.
      Dzięki Cat!!!

      Ściskam :)

      Usuń
  6. ja dodaje jeszcze do ciasta cukier waniliowy...ten zapach:))...a chabazie jak nic ..skoro tak pachną..jak tylko mirabelki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrko ja często robię naleśniki ala ruskie pierogi, a jeśli z twarożkiem to właśnie do twarożku dodaję cukier waniliowy.

      Uściski

      Usuń
  7. no i z tego wszystkiego zapomniała dodać ,że te zdjęcia deszczowe na świelisto-słonecznej szybie....bajka!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie te krople tak mnie zachwyciły.....

      Buziaczki :)

      Usuń
  8. Ja też miałam wczoraj fajny dzień :) I też były u Nas naleśniki z dżemem i kawusia i trochę zdjęć.
    Fajne są takie udane piątki,dobry początek weekendu.

    Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się tu baaaardzo. Będę szpiegować a w wolnych chwilach wrócę do przeszłości. Cudne zdjęcia ale to wiadomo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi rowniez tu się bardzo podoba ....piękne zdiecia ;)
    Co do naleśników to dla mnie czarna magia nie potrafię ich zrobić ....niby takie proste ale ja zawsze coś zepsuje ;) W naszym domku Królem naleśnikowym jest mój Małżonek ;) i chyba tak już pozostanie ;) ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  11. Piątek to najcudowniejszy dzień tygodnia!
    Wczorajszy był tym cudowniejszy, że nie musiałam siedzieć za biurkiem w biurze.
    Powietrze wiosenne pachnie tak mocno, aż odurza ...
    Zdjęć nie wiem dlaczego, ale mój głupi komputer nie widzi na twoim blogu od jakiegoś czasu:( Obejrzę je dopiero w pracy, w poniedziałek.

    Dziś też cudownie - pije sobie kawę czytając.

    Ania z Łodzi

    OdpowiedzUsuń
  12. też planuję naleśniki ale na dzisiejszy obiad :). To taki tani sposób na smaczne jedzonko :). Wczoraj miałam piękną pogodę, za to dziś wrrr

    Piękne migawki.

    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Miłego weekendu, pełnego słońca i bez gradu oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, dni teraz są pełne niespodzianek pogodowych :) A ja uwielbiam tę porę roku, kiedy wszystko wystawia się do słońca i rośnie. Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też należę do naleśnikowych smakoszy, choć od pewnego czasu zajadam się nimi w wersji minimalistycznej.Do przygotowanego ciasta dodaję jedynie łyżeczkę cukru.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdjęcia przecudnej urody:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. oj dawno nie jadłam naleśników...muszę koniecznie zrobić , a kawa na mnie nie działa pobudzającą mogę ją wypić i od razu położyć się spać ,zasnę jak dziecko :)ładne fotki
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Avreo naleśniki u mnie często goszczą, dzieciaki je uwielbiają, a ja jestem mało kuchenna, więc to potrawa szybka i smaczna, i do zrobienia zawsze (podobnie jak spaghetti)
      Kawa w większych ilościach ma działanie usypiające. Czytałam, że leczy się bezsenność kawą o ile oczywiście nie padnie się na serce przy okazji ;-)

      Pozdrawiam

      Usuń
  18. Kawa, naleśniki to to co ja też uwielbiam, ślicznie u Ciebie i klimatycznie...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja tez mialam wczoraj fajny dzien choc bardzo pracowity, za to jutro bdzie bardzo kolorowo i odprezajaco:)))))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Renatka... co ja Ci będę mówiła... zdjęcia są po prostu boskie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Naleśniki na maślance też pyszne, kruchutki :)
    polecam.
    Zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Och jak ja uwielbiam te kwitnące gałązki - wiśnie, jabłonie itd. szkoda, że tak szybko mija ten okres - zapach w powietrzu upajający:), tak pachnie tylko wiosna, a jeszcze jak przy tym pada deszczyk... i zajada się takie pyszne naleśniki... mmmm...

    OdpowiedzUsuń
  23. Alez mi na noc robisz smaka na te nelesniczki!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wspaniałe zdjęcia!!
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  25. Życzę kolejnego tak miłego dnia.
    A zdjęcia piękne, nawet z deszczem w tle.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczne zdjęcia! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Naleśniczkami narobiłaś mi ochoty!!!
    Piękne zdjęcia!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne zdjęcia:)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  29. No właśnie moje dni jakieś takie nijakie ostatnio...
    Dobrze że można odwiedzać blogi z duszą i dobrymi emocjami :)

    OdpowiedzUsuń
  30. O kurczątko, jak ja uwielbiam naleśniki! bez żadnych dodatków tylko posypane trochę cukrem pudrem, pychota...

    OdpowiedzUsuń
  31. Pięne zdjęcia! Cudownie uchwyciłaś krople deszczu :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak, jest wielka i piękna :) Moje najukochańsze kwiaty to sa i nawdychać się tego nie mogę na zapas, na cały rok... ozłociłabym takiego, coby wynalazł taki kwiatek kwitnący cały rok :))

    Kurczaki, Alizee, nie wszystkie zdjęcia na raz chcą mi się u Ciebie wczytywać :(( Nie wiem dlaczego...

    Pozdrawiam cieplutko!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne zdjęcia!!! Ciesze się, że miałaś udany dzień.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  34. kwiecień-plecień .... u nas też raz słońce raz deszcz więc zdjęcia kropli też porobiłam ;) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Śliczna taca...w dodatku kawa + naleśniki = idealne śniadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Widzę, że wiosennie juz u ciebie. Coraz cieplej i kolorowo :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na candy:

    http://inmymind-jusia.blogspot.com/2012/04/rozowe-candy.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  38. Przepiękne zdjęcia. Nic więcej nie rzeknę...

    OdpowiedzUsuń
  39. cudowna taca. zakochałam się. i filizanki też bardzo w moim guście

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Pozdrawiam

/proszę nie zamieszczać reklam/

Flickr Images

Google+